8 maja 2013

poezja

tadik
tadik

poranek

za żaluzjami wstaje dzień. jak
olbrzym podnosi się
powieka słońca, po której dźwięk
ulic spływa do szczeliny ucha.

będzie ten sam ton osiedla,
i ona, co nocą przechodziła
nietkniętą wieczność,
astronomiczne śnienie.

alt art
8 maja 2013 o 14:44

to wieczność już się zaczęła..

zgłoś

tadik
8 maja 2013 o 14:46

to chyba z empatii; trwa wiecznie;))

zgłoś

alt art
8 maja 2013 o 14:48

musi przeoczyłem..

zgłoś

tadik
8 maja 2013 o 14:49

naocznie, nie jestem w stanie potwierdzić:)

zgłoś

tadik
8 maja 2013 o 14:50

zdarza mi się zbyt często:)

zgłoś

Sabi
8 maja 2013 o 15:13

ymm.. mnie tam do wieczności nie spieszno :)) wolę tą powieką słońca witać następny dzień :))

zgłoś

tadik
8 maja 2013 o 15:34

:)

zgłoś

tadik
8 maja 2013 o 22:21

bez spacji:)

zgłoś

piórko
9 maja 2013 o 11:02

Ładny obrazek :))

zgłoś

tadik
9 maja 2013 o 11:23

dziękuje:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2013 o 19:53

...pięknie malujesz...:)

zgłoś

tadik
10 maja 2013 o 19:56

raczej skromne atelier:)

zgłoś

sisey
14 maja 2013 o 09:42

wstający ze snu olbrzym, to nośny obrazek, starczy za wszelkie metafory. spróbuj się ograniczyć w tych "wzlotach". te rymy wszelakie, to świadomie? Pozdrawiam.

zgłoś

tadik
14 maja 2013 o 10:03

odnośnie rymów: raczej mają tendencje eksperymentalną i są wplecione na zasadzie zabawy słowem, może to mieć związek z czytaniem rymowanych, choć nie przepadam za nimi, pozdrawiam:)

zgłoś

tadik
14 maja 2013 o 10:05

co do olbrzyma, rzeczywiście to na przerost:)

zgłoś

sisey
14 maja 2013 o 10:12

czyli eksperymentujesz? dobrze. próbowanie nowego to nie zbrodnia. a co z rytmem, średniówką, dłuższa frazą? widać pewne tendencje w poezji, gdzie nagminnie pojawia się proza, a jedynie zapisana w szerszym, czy węższym słupku. Czytasz może Brodskiego? Jeśli nie, to polecam. I nie chodzi o kopiowanie.

zgłoś

tadik
14 maja 2013 o 10:16

mam na półce, ale niezbyt często do niego zaglądam:)

zgłoś

tadik
14 maja 2013 o 10:18

ostatnimi czasy fascynują mnie inne rejony

zgłoś

sisey
14 maja 2013 o 10:21

ok, dobrych autorów nie brakuje. próbuj.

zgłoś

.
15 maja 2013 o 13:45

nie wiem czy zakończenie nie jest zbyt patosowe w porównaniu do pieściwszej części dokładnie pierwszej strofy w które ładny wyłoni się obraz :) pozdrawiam

zgłoś

tadik
15 maja 2013 o 13:53

kwestie błędu logicznego pozostawiam olbrzymowi, pozdr.:)

zgłoś

xyz
16 maja 2013 o 15:17

"fajny" poranek

zgłoś

tadik
16 maja 2013 o 17:08

ech, dzięki:)

zgłoś

Jaro
18 maja 2013 o 10:35

śnienie , czy lśnienie:)? i dlaczego co, anie która? Pozdrawiam:)

zgłoś

tadik
18 maja 2013 o 12:09

śnienie:) wpisałem Astynome do przeglądarki Google, i pojawił się motyl:))

zgłoś

mua
26 maja 2013 o 22:49

.. he he z łosiedla to znam jednego łosia łosiedlowego :)))

zgłoś

tadik
26 maja 2013 o 22:55

wszechobecny, ma się rozumieć:)

zgłoś

Ananke
1 września 2013 o 21:29

przeoczyłam ten wiersz, podobają mi się szczególnie pierwsze wersy

zgłoś

tadik
1 września 2013 o 21:32

nie jest to wiersz, a raczej nie traktuję go w takiej kategorii, przejście brzmi trafniej. i jest strasznie karkołomny:))

zgłoś

Ananke
1 września 2013 o 21:33

oj nie przekomarzaj się ze mną, wrzuciłeś to tu więc zakładam, że wiersz :)

zgłoś

tadik
1 września 2013 o 21:37

z góry zakładam, że się mylę. pozostaję przy swoim.

zgłoś

Ananke
1 września 2013 o 21:42

a rób Waść co chcesz, ja także pozostanę przy swoim :))

zgłoś

tadik
1 września 2013 o 21:59

dzieliła upartość na dwoje:)

zgłoś

Ananke
1 września 2013 o 22:01

he he

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się