Ile trzeba umierania by się Zmartwychwstało
a mógłbym już wosk świec ugniatać
na Twoje i Moje podobieństwo
a tak tylko Dusze są jaśniejsze pod podszewką Ciała
myśli wcale niełagodne bolą całym sobą.
Ile trzeba umierania by się Zmartwychwstało
a mógłbym już wosk świec ugniatać
na Twoje i Moje podobieństwo
a tak tylko Dusze są jaśniejsze pod podszewką Ciała
myśli wcale niełagodne bolą całym sobą.
myśli koło których nie przechodzi się obojętnie, ale które niepokoją zbyt dużą swobodą interpretacji
zgłoś
pod podszewką..
zgłoś
... obyśmy żyli docześnie, umierali raz zamiast tylu razy....
zgłoś
Obyśmy mieli pewność tego co przed nami i wiedzę tego dlaczego... Pozdrawiam
zgłoś
bolą..
zgłoś