Choć dopiero z gniazdka wstałem/ aparatka mnie nachodzi/ oczek nawet nie przetarłem/ tylko wietrzyk lekko chłodzi/ Rzeknę do niej, aparatko/ pospać lubi też raniuszek / sesja będzie lecieć gładko/ gdy napełnię własny brzuszek ;)
Nazwa cukrówka może zmylić. Gdyż odnosi się zarówno do synogarlicy tureckiej (sierpówki) jak i do odmiany gołębia hodowlanego. Ale ja się nie znam, info czasem w necie jest sprzeczne, więc odsyłam do ornitologów :)) Domyślam się, że nie lubisz ze względów na odchody. U mnie wokół pełno ptaków różnych, gdyż korzystają ze stołówki zimą, a wody z poidełek latem. Odchody są, nie powiem, za to "czyszczą" mi rośliny z owadów i ich larw, tudzież liszek. Wszystko ma swoją cenę, a najcenniejsza jest natura :))
Ok, dzięki za info, to te małe gołąbki o jasnym upierzeniu, te pospolite owszem zanieczyszczają a poza tym są jakieś bezkształtne i w ogóle nierozgarnięte. Natomiast uwielbiam wróble szczególnie jak pikują. Poza tym, z tego co mam na podwórku - wrony i kilka kruków. Jest też taki jak na Twoim zdjęciu, tylko w czarnym i ciemno-zielonym upierzeniu. A natura to już w ogóle szeroki temat ; ).
Jakby trochę zaspany...
zgłoś
Choć dopiero z gniazdka wstałem/ aparatka mnie nachodzi/ oczek nawet nie przetarłem/ tylko wietrzyk lekko chłodzi/ Rzeknę do niej, aparatko/ pospać lubi też raniuszek / sesja będzie lecieć gładko/ gdy napełnię własny brzuszek ;)
zgłoś
fikusny :)
zgłoś
Raniuszki serio fikają na gałązkach ;)) Zrobienie zdjęcia w jakiejś przestrzeni graniczy z cudem. Mnie, jak do tej pory tylko, takie się udało :))
zgłoś
zabawny, jakby cały był łebkiem :)
zgłoś
Mała kulka z długim ogonkiem :))
zgłoś
Ale ptaszkom fajnie na gałązce siedzieć:)
zgłoś
On siada na ułamek sekundy :))
zgłoś
Ucieczka w sweetaśność? ; ).
zgłoś
Raniuszek jest słodki, nic na to nie poradzę, ważne, że w ogóle udało się tę słodycz złapać ;))
zgłoś
Ja lubię np. cukrówki, ale gołębi pospolitych niezbyt. ; ).
zgłoś
Nazwa cukrówka może zmylić. Gdyż odnosi się zarówno do synogarlicy tureckiej (sierpówki) jak i do odmiany gołębia hodowlanego. Ale ja się nie znam, info czasem w necie jest sprzeczne, więc odsyłam do ornitologów :)) Domyślam się, że nie lubisz ze względów na odchody. U mnie wokół pełno ptaków różnych, gdyż korzystają ze stołówki zimą, a wody z poidełek latem. Odchody są, nie powiem, za to "czyszczą" mi rośliny z owadów i ich larw, tudzież liszek. Wszystko ma swoją cenę, a najcenniejsza jest natura :))
zgłoś
Ok, dzięki za info, to te małe gołąbki o jasnym upierzeniu, te pospolite owszem zanieczyszczają a poza tym są jakieś bezkształtne i w ogóle nierozgarnięte. Natomiast uwielbiam wróble szczególnie jak pikują. Poza tym, z tego co mam na podwórku - wrony i kilka kruków. Jest też taki jak na Twoim zdjęciu, tylko w czarnym i ciemno-zielonym upierzeniu. A natura to już w ogóle szeroki temat ; ).
zgłoś
Dziękuję Wam za zainteresowanie raniuszkiem,choć zdjęcie nie jest najlepsze. Pozdrawiam i życzę Wam słodkich Walentynek :))
zgłoś