Śmierć jest łatwa, i jakby dla kontrastu, Anna nie marnuje słów,
niby strona wydarta z biblii. Splątane gałęzie tworzą ornamenty
na twarzy. Niezrozumiałe ilustracje bólu, gdy pierwszy strach
przybiera barwę brudnej wody, włosy jak srebrne wodorosty,
prześlizgują się po żebrach, różnokształtne w nieskończoności chwili.
Na drugim brzegu rzeki dzieci, turlają się po zboczu, wierząc w coś
silniejszego niż wiatr. Mgliste światło szukając ujścia, znajduje
wgłębienie w kościstej dłoni, i trzeba dużo siły by zrozumieć,
że do brzozowego kredensu wprowadzają się nornice. Jaskółki
splecione w kłębki, które przypadkowo ocaleją. Wbrew jej woli,
w ostatnim zrywie ciało stworzy ciąg z gazetą, w której gnije
bezdomny kot. Na chwilę, ktoś do szeptu ściszy telewizor.
jakbyś chciała ukryć sedno..
zgłoś
Tak myślałam, że do kosza. Chyba trzeba będzie na poważnie przestać pisać. ;) Dziękuję, alt.
zgłoś
no coś Ty..
zgłoś
To nie kokieteria, żeby nie było. Mam świadomość, że od dawna nie napisałam nic sensownego/dobrego. I, nawet nie nazwę tego wypisaniem.
zgłoś
a czy Ty startujesz w jakimś festiwalu; też jestem bez makijażu..
zgłoś
Nie, ale to mi niczego nie ułatwia. ;)
zgłoś
dawno zrozumiałam, że rozmowy z Twoimi wierszami za pomocą konkretów: kto co i dlaczego, prowadza donikąd, nawet już nie próbuję. Staram się za to, najbardziej jak potrafię, nastroić na odbiór emocji, jakie budzą obrazy i słowa, które z racji swojego ciężaru gatunkowego nie mogły znaleźć się w wierszu przypadkiem i muszą być czymś w rodzaju klucza. Najczęściej taki rodzaj współpracy z wierszem zaczyna się po paru czytaniach, kiedy coś "kliknie". Nie inaczej było i tym razem. Wymagasz od czytelnika więcej niż przeciętnie koncentracji i wysiłku. Moim zdaniem - warto, bo to nie jest duża cena w porównaniu z tym, co można dostać. Do poprawienia jest wyraz "ostatnim" w przedostatnim wersie :)
zgłoś
Ania, nawet nie wiesz jak bardzo ucieszył mnie Twój komentarz. Dziękuję Ci za te słowa. Pozdrawiam.
zgłoś
Poprawiłam ''ostnim'', i muszę przyznać, że trochę mi szkoda tej literówki, wielce wieloznaczna. :)
zgłoś
a widzisz! nie pomyślałam o tym, to może trzeba było zostawić? Ja mam niestety tendencje do hiperpoprawności, to wcale nie jest dobre...
zgłoś
Tak, trochę już ''ze sobą'' obcujemy, i wiem, że tak jest. :) Ja wręcz przeciwnie, w pisaniu, raczej zmierzam w kierunku chaosu (co zupełnie nie ma przełożenia na życie - na szczęście).
zgłoś
tak. ja mam na odwrót.
zgłoś
hmm... :)
zgłoś
do kosza? jaja sobie przepraszam robisz? to jedna z lepszych rzeczy jakie tu kiedykolwiek czytałem
zgłoś
masz talent dziewczyno i poetycką wrażliwość mimo, że się nie znam to widać
zgłoś
Dziękuję.
zgłoś
Piszę, kasuję, piszę, kasuję. Po prostu, dotknął mnie.
zgłoś
Jesteś! Jak dobrze, że jesteś.
zgłoś
nie okłamuj apisa / że nie umiesz pisać //;)
zgłoś
Oj. :)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
Lubię takie pisanie.
zgłoś
Teraz już wiem. Dziękuję.
zgłoś
Eschatologia osobista?
zgłoś
Niekoniecznie.
zgłoś