kiedyś wyrośniesz ze słońca
w moich dłoniach, jak się wyrasta
ze zbyt małego podwórka.
gdy ściany coraz niższe, stanę się
bielsza niż bezlistna pora roku.
(dopiero wtedy wzruszę ramionami).
morzem.
ziemią.
kiedyś wyrośniesz ze słońca
w moich dłoniach, jak się wyrasta
ze zbyt małego podwórka.
gdy ściany coraz niższe, stanę się
bielsza niż bezlistna pora roku.
(dopiero wtedy wzruszę ramionami).
morzem.
ziemią.
:)
zgłoś
:)
zgłoś
z za, zza, z za, zza, z za, zza.. :))) i będzie cały świat..
zgłoś
Przewrotnie miało być (o ile mnie pamięć nie myli ;), a teraz już sama nie wiem
zgłoś
sie wie:) kołysze:)Podoba się i pozdrawiam:)
zgłoś
:) pozdrawiam i ja
zgłoś
jesteś pewna, że zza..
zgłoś
Już nie
zgłoś
bardziej po polskiemu będzie: ze zbyt..
zgłoś
Ano, dziękuję (staroć taki, wygrzebany i bez poprawek, więc...)
zgłoś
"kiedyś wyrośniesz ze słońca / w moich dłoniach,". w moich rękach (?)
zgłoś
A nie wiem jeszcze (?) podpowiesz dlaczego ręce są "lepsze" niż dłonie?
zgłoś
:) ano, nie tyle "gorszolepszość", ile węższoszerszość ;d. ręce funkcjonują żywiej, mocno inaczej w trwałych związkach frazeologicznych niż dłonie - poszerzają zakresy znaczeń. ale to sprawa przylegania do intencji autorskich. możliwe, że dłonie są bliżej nich
zgłoś
(p.s. i tak, najogólniej, np., dłonie współbrzmią łatwiej z osobistym, pieszczotlącym, podczas gdy ręce wystają na zewnątrz)
zgłoś
ano wiadomo przecież, że ''gorszolepszość'' możemy sobie darować ;) [od wczoraj dumam nad dłońmi i chyba jednak pozostanę przy nich, bo - jak mi się zdaje - i, Ty też o tym napisałaś - ręce wyrastają na zewnątrz, a więc kiedy wyrasta się z pieszczotlących, wpada się w obejmujące. taki przynajmniej miałam zamysł (chociaż, jak już wspomniałam to tekst odległy w czasie i prawie zapomniany)]
zgłoś
wiesz, zrobił się z tych zastanawiań interesujący wątek, tak w ogóle, również poza miejscowym kontekstem: motyw z dłoni w ręce, z rąk w dłonie i pieszczot-tlenie; aha, możliwe, że dłonie są tu jednak naturalniejsze. no to i ja się poprzyglądam :)
zgłoś
yhm, rzeczywiście (i bardzo pojemny). poprzyglądaj się :)
zgłoś
:) [kic] http://www.youtube.com/watch?v=ps6xrBsAYqs
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
z tego slonca sie nigdy swiatelko nie wyrasta, nawet gdy juz tylko w wspomnieniach:)))
zgłoś
i tak i nie, Bazyliszku :)
zgłoś
kiedyś wróciłam na miejsce po podwórku przy naszym domu, który został wyburzony i aż niewiarygodne, jaki to był mały spłachetek, a przecież w czasie swojego dzieciństwa ani razu nie pomyślałam, że mogę kiedyś wyrosnąć z niego - piękny wiersz, ważny.
zgłoś
yhm, wiem coś o tym. dziękuję Gabrysiu :)
zgłoś
Szukam Twoich śladów, słów... Cieszy każdy odnaleziony.
zgłoś
w miarę dorastania / kurczy nam się świat / /:-)
zgłoś
i to jest jedno z silniejszych wrażeń, jakie wynosimy (w moim pojmowaniu, podkreślam, żeby nie było, że uogólniam)
zgłoś