27 kwietnia 2019
fotografia
...
Sama subtelność :)
zgłoś
:)
Skreśliłbym "nic"...
Chyba już się przyzwyczaiłam, i na wszelki wypadek, zostawiam ''nic''. Dziękuję za ślad, Jestem. Doceniam. :)
Twoje fotografie mają "coś", czyli chyba duszę...?
Chciałabym, żeby tak było, ponieważ zostawiam w nich część siebie. I, jeżeli naprawdę tak uważasz, to nie wiem czy pamiętasz (?), ale moja przygodna z fotografią, już tak bardziej świadomie zaczęła się od naszej rozmowy o obiektywach. :)
szarości zieleni i zieleń mgły :)
Jak Ty wszystko wiesz, i widzisz, także to co pomiędzy. :)
stonowana kolorystyka, o wiele bardziej niż krzykliwość, potrafi skierować uwagę widza na wewnętrzne piękno...
Dlatego się nie maluję...:)
Lubię stonowaną kolorystykę, ale i krzykliwą także. Wiele zależy od kontekstu. [Dlatego też czasami się maluję ;)] Pozdrawiam.
ja też nie, a może powinienem, choćby po to, by stwierdzić, że to na nic :))
to powyżej ( że ja też nie ) było do Jestem :)) masz rację, wszystko zależy od kontekstu :)
Wyrzuca mnie, i już chyba nie mam siły pisać kolejnych komentarzy.
i ja musiałem się powtarzać. pozdrawiam :)
pięknie, urzekające światło i barwy, można się tu cieszyć oczy.
Dziękuję. :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
Sama subtelność :)
zgłoś
:)
zgłoś
Skreśliłbym "nic"...
zgłoś
Chyba już się przyzwyczaiłam, i na wszelki wypadek, zostawiam ''nic''. Dziękuję za ślad, Jestem. Doceniam. :)
zgłoś
Twoje fotografie mają "coś", czyli chyba duszę...?
zgłoś
Chciałabym, żeby tak było, ponieważ zostawiam w nich część siebie. I, jeżeli naprawdę tak uważasz, to nie wiem czy pamiętasz (?), ale moja przygodna z fotografią, już tak bardziej świadomie zaczęła się od naszej rozmowy o obiektywach. :)
zgłoś
szarości zieleni i zieleń mgły :)
zgłoś
Jak Ty wszystko wiesz, i widzisz, także to co pomiędzy. :)
zgłoś
stonowana kolorystyka, o wiele bardziej niż krzykliwość, potrafi skierować uwagę widza na wewnętrzne piękno...
zgłoś
Dlatego się nie maluję...:)
zgłoś
Lubię stonowaną kolorystykę, ale i krzykliwą także. Wiele zależy od kontekstu. [Dlatego też czasami się maluję ;)] Pozdrawiam.
zgłoś
ja też nie, a może powinienem, choćby po to, by stwierdzić, że to na nic :))
zgłoś
to powyżej ( że ja też nie ) było do Jestem :)) masz rację, wszystko zależy od kontekstu :)
zgłoś
Wyrzuca mnie, i już chyba nie mam siły pisać kolejnych komentarzy.
zgłoś
i ja musiałem się powtarzać. pozdrawiam :)
zgłoś
pięknie, urzekające światło i barwy, można się tu cieszyć oczy.
zgłoś
Dziękuję. :)
zgłoś