ApisTaur
15 listopada 2014 o 12:50

gdzieś już kiedyś coś...:-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2014 o 13:37

...ten kto kocha impresjonistów, zwykle zahacza o wskazówkę zegara...:)

zgłoś

alt art
15 listopada 2014 o 13:43

choćbyś stała w miejscu zostawiasz..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2014 o 13:45

...choćbym stała, to się posuwam...wiem, przecież, Art...nie wypominaj...

zgłoś

pociąg
15 listopada 2014 o 14:53

bardzo mi się podoba to zdjęcie, nasuwa mi się na myśl, że to my podpieramy czas i poganiamy wskazówki, chociaż tak naprawdę nie mamy na to wpływu... pozdrowienia :)

zgłoś

Zwłaszcza że wielki jak młyńskie koło:) Wyrzuć wszystkie zegary Veroniś, czasu nie ma:) jak twierdzi Jestem, a ja mu wierzę:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2014 o 15:10

minęła trzecia zaraz czwarta piąta szósta każda opuści dom/ zostawi bezpieczeństwo między wskazówkami zegara/ nie czekając na sygnał kukułki wybierze bezdomność/ uleci z wiatrem / sen wymknął się spod kontroli/ dobrowolnie poszedł w jawę/ bose stopy odrzuciły ciepło kapci/ bezdomne odbyły swój codzienny marsz ku kawie/ dłonie postanowiły nie skrywać się dziś/ w głębokich kieszeniach szlafroka/ bezdomne otwarły drzwi balkonowe/ pomogły stojącym u progu/ niecierpliwym już skłębionym wariatkom/ myśli uciekły z pofałdowanych szarych zwojów/ rozpięte między drzewami/ zawisły ciężkie niczym druty telefoniczne/ siódma spakowana cichaczem/ nie wiedzieć jak i kiedy ona też udała się w bezdomność/ słowa zostawiają słowniki/ oczy gubią błękit/ usta pełnię czerwieni/ ósma i ta już do odlotu gotowa/ godziny opuszczają zegary/ dzień opuszcza swe schronienie/ wstaje/ przeciąga się/ rusza/ i już jest bezdomny/ kloszard/ bez możliwości wyboru/

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2014 o 15:13

...dziękuję, obu Paniom :)...kłaniam się pięknie w swoim imienu i imieniu "kloszarda, bez możliwości wyboru"...:)))

zgłoś

pociąg
15 listopada 2014 o 15:18

utknęłam w powyższym komentarzu, aż na chwilę czas się zatrzymał:) świetny tekst o czasie

zgłoś

Godziny opuszczają zegary i wypompowują z siebie czas... Ten bezczas jest piękny i pachnie wolnością:) Buziaczki od kloszardów Gosi i Edka:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2014 o 15:28

...pędzi ten czas, jakby przesiadł się na TGV...tylko skąd ten bezdomny kloszard miał na bilet?...czyżby, obie Panie wspomogły biednego?...on nigdy nie wyciąga ręki...jednak lubi podróże w czasie...dziwny z niego kloszard...:)))

zgłoś

Kloszardzi mają zwykle tajemniczą naturę i poprzez to mogą wydawać się dziwi:)

zgłoś

Aśćka
15 listopada 2014 o 15:37

Damian dał kiedyś takie zdjęcie:) było świetne:) jako i to:) to się podepnę:)

zgłoś

ApisTaur
15 listopada 2014 o 15:40

toć ja pisał że gdzieś już kiedyś... / ciekawe czy to też dostanie kopa od admina?:-)

zgłoś

Aśćka
15 listopada 2014 o 15:46

nieznane są wyroki:) a jest ciekawe:) hm, ponawiam okrzyki wdzięczności, że choć dysortograf ze mnie to pamięć wzrokową mam "nienajzgorszą"):) pozdrawiam Wsiech:)

zgłoś

Damian Paradoks
15 listopada 2014 o 19:51

ApisTaur ma nie tylko nosa ale pamięć stu dinozaurów ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
15 listopada 2014 o 22:12

ja tez to pamiętam :))

zgłoś

Damian Paradoks
15 listopada 2014 o 23:28

pamiętam Aniu. Wracałaś do zdjęcia. Zdjęcie istnieje. Komentarze nie. I to mnie dręczy że czy to z wyboru autora czy też administratora znikają sobie słowa. Sam gdy piszę mam te myśli czy 'warto' bo one zniknąć mogą przedwcześnie.

zgłoś

Ania Ostrowska
15 listopada 2014 o 23:32

i dzięki Twojej uprzejmości dalej sobie wracam :) i nie daj się, proszę, pokonać myślom, że nie warto, bo warto :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 00:07

...moje zdjęcie nie jest tak dobre jak tamto Damiana, zdaję sobie z tego sprawę, Aśćka...:)))...ale będąc w Musée d'Orsay postanowiłam zrobić, to zdjęcie i podarować Damianowi...zaśpiewałam sobie wtedy"oddam zegar w naprawdę dobre ręce"...choć zrobić zdjęcie zegara i tylko zegara , gdy wszyscy zwiedzający stają właśnie pod nim, graniczy z cudem...:)...dzięki za podpięcie...:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 00:12

...zegara od Takiego Zegarmistrza się nie zapomina, Aśćko, Tomku, Aniu...:)

zgłoś

Aśćka
16 listopada 2014 o 00:17

hi hi historia była zaiste z dreszczowcem, najpierw bylo zdjęcie Reni, pod wpływem którego napisałam wiersz, pod to podpiął się Damian z zegarem, hm, zdjętym, potem znowu wkleił i podpiął i do mnie i do Ciebie i znowu zdjęty, tym razem może się uda, spróbowałabym wkleić oryginał po raz trzeci, he he:)

zgłoś

Damian Paradoks
16 listopada 2014 o 09:15

Veronica, za myśli dziękuję :) . Przejrzystość ujęcia pozwala sięgnąć na drugą stronę Sekwany do zieleni ogrodu Tuilleries z młyńskim kołem przy ulicy Rivoli.

zgłoś

Damian Paradoks
16 listopada 2014 o 09:18

Twój wiersz, Aśćka, zasługuje na stabilny cokół ;)

zgłoś

Aśćka
16 listopada 2014 o 11:56

ajtam, hej cokoły omijajcie góry lasy doły:) wiersze na cokołach to chyba jako wróble - inaczej sobie tego nie wyobrażam:) a historia jet ciekawa Zegar z Suspensem, czyż nie brzmi to paradoksalnie, skoro czas mija jednostajnie? pozdrawiam Wsiech:) listopad mruczy snem zimowym

zgłoś

Eva T.
15 listopada 2014 o 16:21

Mam nadzieje, ze Twoje zdjecie tu pozostanie :) p. Rafale, nie dotykac! :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 00:10

...też mam taką nadzieję, Evuś...:)))

zgłoś

Hania
15 listopada 2014 o 17:22

" tylko dajcie mu czas, dajcie czasowi czas..." sted

zgłoś

Damian Paradoks
15 listopada 2014 o 23:30

pomyślałem o Tobie, Haniu, gdy kupiłem wczoraj tomik poezji Stachury :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 00:23

...ja daję, ale on chce więcej i więcej, Haniu...a może mi się tylko tak wydaje?...pozdrawiam, Haniu...:)))

zgłoś

Hania
16 listopada 2014 o 05:05

miło mi Damianie, że właśnie w takim momencie pomyślałeś :)

zgłoś

dracena
15 listopada 2014 o 17:28

on zawsze go ma,tylko my z tych gubiących czas:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 01:16

...stale powtarzam sobie i uczniom, Draceno, że jeśli jest Bóg, to odpowiemy przed Nim, za każdą zmarnowaną sekundę...jest ktoś kto znajduje zatem, draceno...:)))...podobno w przyrodzie nic nie ginie...:)

zgłoś

Drwal
15 listopada 2014 o 19:59

ładnie chodzisz, chodź ze mną , rzekł zegar do Weroniki, i razem czas w drogę

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2014 o 01:18

...Weronika się zgodziła...i od tej pory wiodła potrójne życie...swoje...czasu...i zegara...w drodze, stale w drodze, Drwalu...:)

zgłoś

smakosz dźwięku tęczy
17 listopada 2014 o 09:02

świat z perspektywy czasu

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 listopada 2014 o 22:27

...ciekawa perspektywa...:)))

zgłoś

alt art
13 grudnia 2014 o 18:00

biada jeżeli na wiatr..

zgłoś

smakosz dźwięku tęczy
13 grudnia 2014 o 18:13

wiatr to rzecz ulotna...

zgłoś

alt art
13 grudnia 2014 o 18:17

nie pojmuję wiatru..

zgłoś

smakosz dźwięku tęczy
13 grudnia 2014 o 18:21

takoż i ja, wiatrologia, to nauka dla wybranych i aniołów...

zgłoś

alt art
13 grudnia 2014 o 18:37

a tych unikam z definicji..

zgłoś

smakosz dźwięku tęczy
13 grudnia 2014 o 19:21

ja też, i jednych, i drugich...

zgłoś

Jaga
19 listopada 2014 o 22:32

rozmowa z czasem :)piękne :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 listopada 2014 o 22:27

...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się