issa
10 czerwca 2014 o 23:48

Łaaaaał - zamruczał nieidźwiedź. Jest mi potrzebny czas, jak i gdzie indziej, przy Twoich materializacjach myśli. Frapujące, nożesz. Jak ja lubię takie przygody moich tekstów na drodze: dziękuję :) Wiesz, zaraz Ci coś opowiem. Moment.

zgłoś

jeśli tylko
10 czerwca 2014 o 23:50

:)) czekam :)

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:31

Łomatko, sorry, ot, i to właśnie taki nieidźwiedzi moment ;p dla najcierpliwszych. Już, zaraz, zabieram się do tej obiecanej migawki.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:34

Ktoś, chociaż to, ekhm, dość trudne, a może nawet bardziej niż dość ;d, potrafił mnie parę tygodni temu wpisać w wieczór literacki.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:35

To było w herbaciarni, która od paru dobrych lat jest mi coraz bliższa. Maleńka. Nazywa się "W poszukiwaniu straconego czasu" :)

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:38

Wśród rozmaitych zdarzeń było też przewidziane czytanie moich wierszy.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:40

Powiedziałam, że lubię poznawać moje teksty w miejscach innych niż samo MojeJa, więc - zapytałam - czy ktoś z Państwa mógłby przeczytać dwa z tych trzech, które mi, o, niespodzianko, wdrukowano?

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:41

Ale wiesz, jotta, stało się coś dziwnego. czego, być może, nie zapomnę.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:42

Bo (bonobo :d), wprawdzie było zdumiewająco dla tej mojej nienasyconej ciekawości, kiedy każda z dwóch osób przeczytała po jednym moim wybranym przez siebie tekście, ale

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:44

ja przeczytałam trzeci. Ostatni. Który ktoś mi wydrukował. Bardzo mi bliski, zresztą. Heh. I, o ile wcześniej po prostu przeczytano-brawa-następnyproszę, o tyle dalej, gdy został ostatni tekst, stało się inaczej.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:45

Czytałam go. Bez szczególnego nabożeństwa. Łagodnie mówiąc. I skończyłam. A tu - cisza. I cisza. I cisza. I cisza.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:47

No to się zdziwiłam (ja się chyba dziwię chronicznie). I w ogóle, nie wiedziałam, o co chodzi: co jest? - myśli, trochę skonfundowany nieidźwiedź.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:50

Więc, po jakichś kilkudziesięciu sekundach, w których wisiał mój głos, czytający "sylabę" (którą Ty, jotty, zresztą też świetnie uplastyczniłaś), powiedziałam z powracającym spokojem: to koniec. trochę koniec, trochę nie.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:51

I znowu była cisza. I dopiero ileś czasu później brawa.

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 00:53

To był czar. Obecność rzeczywista. Którą zapamiętam. I, zarazem, w pewnym sensie, to było to, tam, między dzbanuszkami z herbatą w poszukiwaniu straconego czasu, to, co Ty potrafisz ostatnio zrobić z moimi tekstami, jeśli tylko. Dobrej nocy

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 19:05

Czytam i czytam :) i jeszcze wrócę i przewędruję. Dzięki za podzielenie się chwilą Taką :)

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 19:12

:) chodźchoćchodźmychoćmyznaczy;) (wydaje się, że to w sam raz miejsce na dzielenie się nią)

zgłoś

mua
10 czerwca 2014 o 23:58

heheh no kto Cię tak odrysował jak tam lezałaś ne tej kostce ???

zgłoś

jeśli tylko
10 czerwca 2014 o 23:59

technik białą kredą

zgłoś

mua
11 czerwca 2014 o 00:04

kurczaczki pieczone w pysk . Spadam spać - wcale się nic nie usmiechasz ...siem tak nie bawię :(

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 00:06

a Twój stanął na głowie ;)

zgłoś

mua
11 czerwca 2014 o 00:06

dobrej niocki ;))

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 00:08

snów.. nie zapytam jakich ;))

zgłoś

Eva T.
11 czerwca 2014 o 00:09

oj, nie znam jeszcze tekstu Issy. Wroce :)

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 00:10

tu jest cały, tak mi pasowało ;)

zgłoś

Eva T.
12 czerwca 2014 o 09:23

ok :)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 czerwca 2014 o 06:09

ach, te trumlowe spotkania tworów, jakże są żywe :) patrząc na te pracę skojarzyłam mi się od razu niegdysiejsza fotografia Aśćki z cieniem na kostce w towarzystwie, i choć Aśćki jeszcze z nami nie ma, poczułam się jakby znów była. Potem przypomniały mi się zazdrostki z innego, też dawniejszego już wiersza issy. A potem jeszcze przeczytałam Jej tu obecny, nocny komentarz o poszukiwaniu straconego czasu. Z tego wszystkiego zrobił mi się niezły koktajl na początek dnia :) dobrego Wszystkim :)

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 17:44

i Tobie, i Tobie, Ania :)

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 20:57

dobrego :)

zgłoś

alt art
11 czerwca 2014 o 09:32

okamžik..

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 17:43

ano

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 19:11

Wiesz (wiecie :) , nigdy nie sądziłam, Isso, że zilustruję w jakikolwiek którykolwiek z Twoich wierszy. Że coś otworzy mnie na nie, je na mnie. Czytałam je, ale kontakt był najczęściej na poziomie jednostkowego zdarzenia, nie wiem czy nazwałabym je obrazem. I nie powiem, że przechodzę przez Twoje wiersze z pełną otwartością i czuciem. Ale stało się tak, że z mojej muszli w kierunku Twojej wysuwa się ręka, ściskając coś, co okazuje się obrazkiem/rysunkiem. Już drugi raz. I mnie samą to bardzo zaskakuje. Taka właśnie przygoda :)

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 21:36

;) http://www.youtube.com/watch?v=Zp-DkV_QpFo

zgłoś

kamyczek (Chinita)
11 czerwca 2014 o 19:14

Komentarz issy dopełnia całości, no pięknie jest. Buziaki z nad filiżanki herbaty.

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 22:05

:)))

zgłoś

.
11 czerwca 2014 o 21:40

Coś Ty tam nabazgrała - ściągnij kobiecinę z tego bruku jeszcze ja podepczą przechodnie

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 23:22

A w życiu. Ani to "kobiecina", ani "nabazgrane", ani przechodzień to obowiązkowo jakiś pacan, który ma zero pojęcia o tym, po co depcze: co z tego, że ludzie nieraz nie wiedzą, co robią? To, co robią, dzieje się. Bez względu na samoświadomość tych, którzy w dzianiu się uczestniczą lub jej brak. Dzieje się. Zatem, proszę uprzejmie darować tej postaci zdrobnienia. Co tu jest pomniejszające aż do mizeroty pozamedialnego krasnoludztwa, poza spojrzeniem przechodnia?

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 23:42

Zanim umrę, zorganizuję możę jednoosobową manifestację w proteście przeciw tłumaczeniu czego się da, jak leci - poprzez tłum i jego blekoty. Manifestacja będzie zapewne tak znacząca jak krasnoludek wśród bucików na bruku. Ale niech tam. (Autocenzura) z tym

zgłoś

.
12 czerwca 2014 o 09:34

To był żart - jejku a teraz poważnie - widzę tu pewny element metafizykę życia jakby podmiot liryczny odnajdywał się raz w cienie raz w postaci i dążył do utrwalenia więzi - co symbolizuje bruk - upadek przezwyciężyć samotność i stopić się w jedności- cienka niebieska linia

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 09:49

Dobrze, to uznajmy to za żart :)

zgłoś

Nevly
11 czerwca 2014 o 23:35

wowww... fajne sprzężenie tekstu z formą... ależ` eby aż tak... się rozwodzić? ... :)))

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 23:36

a gdzie Ty tu widzisz .. rozwody? :)))

zgłoś

issa
11 czerwca 2014 o 23:38

Wody! ;Wody! Roz to zaledwie konwencjonalny prefiks ; d

zgłoś

jeśli tylko
11 czerwca 2014 o 23:45

Jakby Ci to tu.. wiesz, to rozmowa :) tak to widzę

zgłoś

jeśli tylko
12 czerwca 2014 o 00:12

z całym należnym szacunkiem dla każdego z Was, ale chyba się nieco wkurzyłam - jak się ludzie blokują, to chyba dlatego, ze nie chcą ze sobą gadać, a jak chcą, to może się odblokujcie, załóżcie sobie temat na forum i tam się umawiajcie na randki czy co to tam ma być (nie wnikam, oboje jesteście dorośli, albo tak mi się jeno zdawało! )

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 00:13

Nevly nie ma u mnie blokady, jeśli tylko. To ja ją mam u niego. Zresztą, po prawdzie, nikt nie ma u mnie blokady, heh.

zgłoś

Nevly
12 czerwca 2014 o 00:16

isso, ciebie również przepraszam... to jest nazbyt płytkie tu na forum... obraziliśmy jeślinkę... wybacz ...jeśli tylko... :)))

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 00:18

proszę uprzejmie. miło, że masz momenty przytomności, Nevly - to się zgadza z moją wiarą w ludzi. dobrej nocy wtóre, N.

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 00:21

;) http://www.youtube.com/watch?v=GMVJ469S-l0

zgłoś

jeśli tylko
12 czerwca 2014 o 00:24

Oj pax Wam, pax :)

zgłoś

Nevly
12 czerwca 2014 o 00:29

http://w208.wrzuta.pl/audio/1EYcTo0PL8J/maciej_malenczuk_-_ostatnia_nocka

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 00:33

http://www.youtube.com/watch?v=kM344h3kWb4

zgłoś

deRuda
12 czerwca 2014 o 00:32

jestem pod wrażeniem jeśli tylko - brawo :)

zgłoś

jeśli tylko
12 czerwca 2014 o 00:35

dzięki :)) ale to naprawdę samo przyszło: miało być czerwone i inaczej, ale jak przeczytałam dżins.. no i jest :)

zgłoś

deRuda
12 czerwca 2014 o 00:54

idealnie się spasowało, plan, który potem przenosi się na kartkę (komputer) ewoluuje się i rozwija i to jest właśnie najciekawsze :)

zgłoś

jeśli tylko
13 czerwca 2014 o 23:21

każdego dnia :)

zgłoś

Nevly
12 czerwca 2014 o 00:38

rzeczy się dzieją... jeślinko... jesteś dla mnie jak siostra... :)))

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 01:03

Kiedyś to linkowałam Darkowi Klekowickiemu, ale, mam wrażenie, że dziś Tobie się przyda, Nevly: http://www.youtube.com/watch?v=IR_mBh5mqok

zgłoś

jeśli tylko
12 czerwca 2014 o 01:05

dobranoooc ;)

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 01:07

oooooc. znaczy dobranoc obecnym nieobecnym i tym którzy nie wiedzą czy obecni są czy nie

zgłoś

jeśli tylko
12 czerwca 2014 o 01:08

chrap!:)

zgłoś

Nevly
12 czerwca 2014 o 01:39

`pijany jest rzeźbiarz, lada chwila w dżinsie niebieskim.. cały taki z kostki...brukowy szkielet w opalonym podkładzie... a skąd tam, a dokąd to... pytają obcej, która tylko patrzeć, ... z oczu na drodze zdejmuje... odsłania ruchami... a wszystko wedle życzeń... kiedy policzek rumiany bo tak chce... i tak mu dobrze... :)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2014 o 07:25

Przybliżyłaś mi wiersz issy (mam zazwyczaj problem z ich odbiorem). Zrobiłaś to doskonale :) Bravo!

zgłoś

jeśli tylko
13 czerwca 2014 o 00:01

Dzięki bosonóżko, A wiesz - ma tak samo, on takie są. Mówią, jak chcą :)

zgłoś

Eva T.
12 czerwca 2014 o 09:29

Bardzo mnie to zaspokoilo, ze nie jestem jedyna osoba, ktora ma trudnosci z wierszami Issy :) Czytam je z przyjemnoscia i milo jest mi widziec to spotkanie Jeslinki z Issa :)

zgłoś

jeśli tylko
13 czerwca 2014 o 23:20

dziękuję, Evo, zaczynając odmyka drzwi nie zawsze wie się co się odmyka..

zgłoś

Eva T.
12 czerwca 2014 o 09:38

dyplomacja - to taka slabsza strona mojej osoby...i chorobcia, nie potrafie tak obojetnie przejsc obok tej "rozmowy" Issa - Nevly :( Jeslinko, sorry, ze tez tu pozostawie moje trzy grosze...

zgłoś

Eva T.
12 czerwca 2014 o 09:39

Nevly, opanuj sie, prosze!

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 09:51

Eva, dziękuję. bardzo. to już któryś raz, kiedy tutaj przywracasz mi wiarę w przytomny sens

zgłoś

Eva T.
12 czerwca 2014 o 10:20

zaczelam dalej pisac, ale moja mama sie pojawila i trzeba bylo wszystko inne porzucic :) hej, Issa :)

zgłoś

issa
12 czerwca 2014 o 23:54

hej, Eva :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się