to też jest koncepcja ;)) tak skupiłam się na formie, która w trakcie się zmieniała, że teraz czuję się zagubiona w kwesti kolorystyki; im bardziej kolorowo tym bardziej będzie odwracać uwagę od płomienia, od funkcji lampionu, ale jak często będzie płonąć..
Oj tam, to Ci na prawdę super idzie. A ja czekam na energię do pisania, póki jest "zrzeszenie nierozpostartych skrzydeł". A obserwacji i doświadczeń coraz więcej.
Na dzisiaj to mi się tak wydaje, że ten lampion to jest Gombrowicz na pastelowo. Bo trochę wycieka. A trochę zatrzymuje. Wiesz, wycieka od lewej, żeby być precyzyjnym. Z resztą to lewa strona w stosunku do obserwatora, żeby być precyzyjnym. Dla lampionu to prawa strona, wycieka ku prawej. No, ale najważniejsze, chłopcze / dziewczyno / młodzieńcze / itd., że wycieka. Ale trzeba dbać o to, żeby się nie stłukł, bo jak się stłucze to szkoda pracy i pomysłu. A kolor byłby fajny ciemnośliwkowy.
Toć to gęba, pełną gębą:) Nawet szczęka jest, także wszystko na miejscu :D Fajnie wyszło. Jakieś pastele z odrobiną kontrastujących dodatków tu widzę np czerni, ale ja się nie znam.
nie, to nie czajnik.. ale miał być rybą..
zgłoś
Na żółto i na niebiesko...
zgłoś
to też jest koncepcja ;)) tak skupiłam się na formie, która w trakcie się zmieniała, że teraz czuję się zagubiona w kwesti kolorystyki; im bardziej kolorowo tym bardziej będzie odwracać uwagę od płomienia, od funkcji lampionu, ale jak często będzie płonąć..
zgłoś
Ponoć przeznaczeniem człowieka jest płonąć. A poza tym: chylę czoła, ma się talent : ).
zgłoś
po kilku latach patrzenia co robią inni - jakoś człowiek się ośmiela ;)
zgłoś
Oj tam, to Ci na prawdę super idzie. A ja czekam na energię do pisania, póki jest "zrzeszenie nierozpostartych skrzydeł". A obserwacji i doświadczeń coraz więcej.
zgłoś
Na dzisiaj to mi się tak wydaje, że ten lampion to jest Gombrowicz na pastelowo. Bo trochę wycieka. A trochę zatrzymuje. Wiesz, wycieka od lewej, żeby być precyzyjnym. Z resztą to lewa strona w stosunku do obserwatora, żeby być precyzyjnym. Dla lampionu to prawa strona, wycieka ku prawej. No, ale najważniejsze, chłopcze / dziewczyno / młodzieńcze / itd., że wycieka. Ale trzeba dbać o to, żeby się nie stłukł, bo jak się stłucze to szkoda pracy i pomysłu. A kolor byłby fajny ciemnośliwkowy.
zgłoś
Myślałam o kilku kolorach..
zgłoś
To może być żółty i śliwkowy. Żółty na dole, jak w palniku gazowym, gaz się ulatnia i robi się śliwkowy, tak z pogranicza węgla i kucharzenia.
zgłoś
Toć to gęba, pełną gębą:) Nawet szczęka jest, także wszystko na miejscu :D Fajnie wyszło. Jakieś pastele z odrobiną kontrastujących dodatków tu widzę np czerni, ale ja się nie znam.
zgłoś
Gombrowicz na pastelowo? ;)) dzięki :)
zgłoś
Przepraszam że się wtryniam, ale ja praktykuję Gombrowicza na pastelowo. Kiedyś coś wrzucę.
zgłoś
już czekam :)
zgłoś
No czekam i czekam ;)
zgłoś
Póki co to ma wymiar bardziej performatywny ; )
zgłoś
Wrzuciłem.. ; )
zgłoś
a ja wróciłam :) i pobiegnę :)
zgłoś
Tak to widzę. W końcu to formowanie się człowieka:)
zgłoś
ciekawe :)
zgłoś
oryginalny lampion...dla mnie to futurystyczny ptak. A może przydymiony jasny morelowy (cieniowany)?
zgłoś
takiego szkliwa akurat nie mam zawsze mona poszukać.. :)
zgłoś