z przebiśniegiem wczoraj wieczorem

w krzywych słowach zmęczonego
przednówka brzydnę dwa razy dziennie
wiatr chmurzy mi włosy prosto w twarz
dopina zimową kurtkę kolorową
jak papierek na czekoladce
wędrowny namiot z własnym napędem
to czas gdy marzną zielone palce nadziei
wystawione zbyt wcześnie lekkomyślne
otwarcie jak w zeszłym roku
tym razem nie kupi ani nie wygra
obawa przed rutyną i zapachem
inflacji potrafi odstraszyć przebiśniegi
i lodołamacze a reaktywność jest spiralą..

supełek.z.mgnień
9 marca 2022 o 12:33

Tylko dwa razy? Anioł nie kobieta. ;)

zgłoś

jeśli tylko
9 marca 2022 o 13:11

do więcej się nie przyznam, jakiś gorset musi być ;))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się