|
| jeśli tylko |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (644) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (196) O autorze Znajomi (80) | |
czemu przyszedłeś umiałam już pamiętać
ciebie bez myślenia oddzielić ciało od ciala
włączać wybrane wspomnienie moje wyciągnęte
ręce przeszłyby jak przez mgłę bo nie mam w tobie
już nic dla siebie puls zwolnił widać można żyć
bez gorączki dłużej śpię widzę kolory i czuję
smaki choć ich nie liczę na nowo ogradzam
podwórko więc czemu przyszedłeś
umami
wszystkie drogi wiodą do Ciebie..
zgłoś
elipsa ma dwa ognicsa, lecz do nich nie wiedzie..
zgłoś
mogłaś tego nie mówić..
zgłoś
kiedyś nie bałam się krzyczeć..
zgłoś
byłaś odważniejsza ode mnie..
zgłoś
niewykluczone..
zgłoś
to pewne; jako dziecko o mało się nie utopiłem w nidzie, bo wstydziłem się krzyczeć..
zgłoś
jako dziecko też się wstydziłam, no chyba że wrzeszczeć..
zgłoś
no byłem już wtedy trochę odchowanym dzieckiem; miałem z dziewięć roków..
zgłoś
prawie dąb..
zgłoś
lipa..
zgłoś
bardzo fajne, dawno Cię nie widziałam w wierszu
zgłoś
dzięki :) walczę w blokadą z waty..
zgłoś
Odczuwalny, udany wiersz :) Pozdrawiam!
zgłoś
buziak, contesso :)
zgłoś
fajnie napisany(tylko nie wiem co znaczy: "...czemu przyszedłeś umami…"?
zgłoś
umami to to smak, który zawsze był, ale nienazwany (u nas), dopiero niedawno wyodrębniono go oficjalnie ze znanych smaków, zdaliśmy sobie sprawę..
zgłoś
tęsknota...
zgłoś
chyba już nie..
zgłoś
*
zgłoś
Witaj, Smoku, dobrze, że jesteś :) *
zgłoś