|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
ziębną stopy na kolejnych cmentarzach
podobno poniżej metra nie zamarza jeszcze nie wiem
ziębną domy miejsca w łóżkach
przetarte ubrania zmieniają odcień
z przydasię na bezsensu
czas na cicho odkładane decyzje na przykład
czy w szafie panoszy się luz czy pustka
wyrzucę wszystko; będę jeszcze lżejszy..
zgłoś
nie przemarzniesz?
zgłoś
coś za coś; może ktoś przytuli..
zgłoś
śmiałość popłaca..
zgłoś
ale prawo kopernika-greshama, że gorszy pieniądz wypiera ten lepszejszy..
zgłoś
czy to sprzeczne?..
zgłoś
jak tylko spotkam kanonika kapituły warmińskiej, to nie omieszkam dopytać..
zgłoś
i powąchaj konwalię..
zgłoś
konwalie zawsze ze mną [emma b]..
zgłoś
z emmą..
zgłoś
to może być zbyt dosłowne spolszczenie..
zgłoś
bo dwa m?..
zgłoś
to by wskazywało, że norma jeane mortenson..
zgłoś
nie aż tak..
zgłoś
po co nam granice..
zgłoś
dla mnie - bardzo, bardzo odczuwalny wiersz :( Przytulam :)
zgłoś
dobrze, że jesteś..
zgłoś
Ja też jestem...
zgłoś
to bardzo dobrze..
zgłoś
to i ja przybyłem, żeby być,,,
zgłoś
wiem, czuję..
zgłoś
czy jeszcze można po prostu być?
zgłoś
zawsze..
zgłoś
no to... i ja jestem kochana Jeślinko
zgłoś
grzejesz serce ;)
zgłoś