25 sierpnia 2017

dziennik

jeśli tylko
jeśli tylko

jeszcze schyłek wakacji

Wróciłam pod dach. Siadam coraz dalej od okna z wyjątkiem wypraw do ogrodu po pomidory. W lekkiej bluzce przeglądam zdjęcia, zamieniam je we wspomnienia. Wciąż wybieram sok, choć fotel kusi kawą i gazetą. Za oknem chmury gęstnieją jak druk sezonu post-ogórkowego. Gdy spadną na mnie wiadomości, ubrana w czarny parasol wyjdę na ulicę.

alt art
25 sierpnia 2017 o 12:27

potencjalizujesz..

zgłoś

jeśli tylko
25 sierpnia 2017 o 12:35

nieuchronność ciąży..

zgłoś

jeśli tylko
25 sierpnia 2017 o 12:35

choć czasem konieczne są korekty, nawet w tekście..

zgłoś

xyz
25 sierpnia 2017 o 20:04

przy tej władzy i polityce prorodzinnej to rzeczywiście nieuchronność ;)

zgłoś

jeśli tylko
25 sierpnia 2017 o 22:54

już kupiłam wuwzelę! (dla fasonu czerwoną ;)

zgłoś

birczin
26 sierpnia 2017 o 14:14

parasol zawsze się przyda :)

zgłoś

jeśli tylko
26 sierpnia 2017 o 15:57

zwłaszcza czarny ;) (choć mam niebieski)

zgłoś

birczin
29 sierpnia 2017 o 01:27

niebieski może przepaść bez wieści przy każdego rodzaju pogodzie i o każdej porze dnia, czarny może przepaść tylko w nocy, albo można nim wtedy ratować świat ;)

zgłoś

jeśli tylko
29 sierpnia 2017 o 09:20

są dni, gdy każdy parasol robi za czarny.. gdy w drugiej ręce wuwzela..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się