18 września 2013

dziennik

jeśli tylko
jeśli tylko

czekanie

Nie narzucam się. Wiesz, że gdy przyjdziesz w to miejsce, które nie jest ani twoje, ani moje, a nie może być nasze - znajdziesz mój cień. Zawsze. A mnie będzie lżej. Iść. Lub chłodniej.

alt art
18 września 2013 o 15:56

mi znacznie mniej trwały w cieniu..

zgłoś

blue eye
18 września 2013 o 16:32

lub cieplej

zgłoś

Sabi
18 września 2013 o 16:51

yhymm... wiem :))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
18 września 2013 o 21:09

Dobrze jest posiedzieć w cieniu, gdy upał daje się we znaki, od razu lżej. :)

zgłoś

Ania Ostrowska
18 września 2013 o 21:24

w tak krótkim tekście każde słowo nabiera większej jeszcze wagi bo mało słów musi udźwignąć cała treść . Dlatego podejrzliwie przyglądam się słowom "bezczynnym", które wydają się tylko publicznością. Takim słowem jest dla mnie "tu" . I ciekawa rzecz, jak zawsze obawiam się słowa "zawsze", tak tu wydaje mi się jak najbardziej na właściwym miejscu. Bardzo lubię formę miniatur. Pozdrawiam :)

zgłoś

jeśli tylko
18 września 2013 o 21:27

Aniu, muszę Ci się przyznać, ze "tu" jest tylko lekko przycupnięte, na tobołku pełnym wahania :) dzięki :)

zgłoś

Ania Ostrowska
18 września 2013 o 21:33

to miejsce może onieśmielać więc wcale mu się nie dziwię :)

zgłoś

kim167
18 września 2013 o 21:35

strasznie dotknęło mnie słowo "ZAWSZE".

zgłoś

jeśli tylko
18 września 2013 o 21:38

o, czyli zupełnie inny odbiór niż Ani..

zgłoś

jeśli tylko
20 września 2013 o 17:38

chłodniej..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się