niektórzy skrajnie nieodpowiedzialni/ budują domy z oceanem w bawialni/ i gdy próbują się ogrzać przy pyzach/ na zimne już kluchy dmucha jeszcze bryza/ choć trzeba przyznać im jedno lojalnie/ że mają oszczędności przy czytaniu (wieśniaczych diatryb)- wykorzystując za darmo morską latarnię:)))
Zastanawia się ptaszyna/ czy w tym domu kropla wina/ czeka może na wędrowca?/ A z komina woń jałowca / płynie, snuje się po fali/ chyba nikt mnie nie wywali? :)
łózko drewniane z twardym materacem, stoliczek na książki przy łóżku, a czy podłoga jest z desek, bo lubię się tak wyłożyć dla relaksu :) Pingwina wypatrywać będę :)
:) a bez kozy luźniej :)) Damianie:) (oj, stary jak świat i z brodą żarcik mi się wymsknął:) To jak już na druga nóżkę spożyjemy, to opowiem Wam o "Kozie, albo kim jest Sylwia" pod której niezatartą fascynacją jestem :)
stawiałam na ilustracyjność i przestrzeń :) ale rozumiem, że nie wciąga, to nie szkodzi, rysunek działa lub nie, innej drogi nie ma, dzięki za komentarz :)
obraz zadziałał :) są reakcje. może być nienasycenie. istotne że jest. osobiście patrzę i najczęściej coś ze mnie później się wynurza. trawię jak anakonda: tydzień, miesiąc, czasem latami ;) Niezrozumienie mnie 'frustruje' :)
cieszę się, gdy komuś się podoba i dobrze się z danym rysunkiem czuje :) ale jeżeli ktoś z danym rysunkiem nie czuje łączności i mi o tym pisze i pisze dlaczego, to też się cieszę, bo dowiaduję się o różnych reakcjach i o to mi chodzi, po to "wrzucam" tu swoje prace :) przecież niemożliwością by było gdyby wszystkim jednako wszystko się podobało :)
Fascynacja i fiksacja, ostatnio wpadły mi w ucho. Czy Ty, Mirionku myślisz, że jak Ktoś rysuje krzywe kreski na papierze opakowaniowym, to mu "brak dojrzałości". A czy nie pomyślisz sobie: Ileż trzeba mieć dojrzałości twórczej w sobie, żeby coś takiego... !!!! (i tak sobie w ogromnym skrócie myslowym tu westchnęłam, hej:)
zbędna nadinterpretacja, nie napisałem, że autor cierpi na deficyt dojrzałości, a jedynie wskazałem na dostrzegany przeze mnie jej brak w tej pracy... chyba, że przez dojrzałość rozumiemy odwagę w korzystaniu z różnych środków wyrazu
niektórzy skrajnie nieodpowiedzialni/ budują domy z oceanem w bawialni/ i gdy próbują się ogrzać przy pyzach/ na zimne już kluchy dmucha jeszcze bryza/ choć trzeba przyznać im jedno lojalnie/ że mają oszczędności przy czytaniu (wieśniaczych diatryb)- wykorzystując za darmo morską latarnię:)))
zgłoś
a więc jest plus i wiatr kartki przewraca i mewa spiewa :)
zgłoś
i choć żupy to boli/ nie sypią na pyzy soli:)))
zgłoś
haha ;))
zgłoś
Zastanawia się ptaszyna/ czy w tym domu kropla wina/ czeka może na wędrowca?/ A z komina woń jałowca / płynie, snuje się po fali/ chyba nikt mnie nie wywali? :)
zgłoś
jak najbardziej :) wina kropla i skarpetki, przy kominku jest fotelik, no i co dzień morskie opowieści :)
zgłoś
jedyny skraj, na jakim chciałabym się znaleźć:))
zgłoś
podzielam :))
zgłoś
:)
zgłoś
dach jak muszla, ale podchodzę z niejaką ostrożnością, bo to półkoliste okno na dole nieodparcie kojarzy mi się z drzwicznami do pica Baby Jagi! :)))
zgłoś
;)) się nie bój, bab jag tu nie ma żadnych, piec jedynie w kuchni i to mały, ze ino się dzbanek z grzanym winem miesci :))
zgłoś
ciekawe wykonanie, a domek jak z dziecięcych marzeń i ten ptaszek taki prosty, że aż chce się namalować takiego samego:)
zgłoś
czy to pingwin Adeli?
zgłoś
a trza by autorkę zapytać :)
zgłoś
namaluj Haniu :) spytałam pingwina, mówi, że nie wie :)))
zgłoś
już widać tsunami..
zgłoś
a cóż to za katastrofizm....
zgłoś
dalekowidz sum..
zgłoś
akurat
zgłoś
wiarygodny bywam tylko, gdy kłamię..
zgłoś
a ja się nie znam, kiedy kto kłamie
zgłoś
to ja chcę tam gdzie jest ta okrągła lukarna ;)
zgłoś
bardzo proszę :) znakomite miejsce widokowe :)
zgłoś
łózko drewniane z twardym materacem, stoliczek na książki przy łóżku, a czy podłoga jest z desek, bo lubię się tak wyłożyć dla relaksu :) Pingwina wypatrywać będę :)
zgłoś
oczywiście z desek i mała "koza" - piecyk :) można na nim zagotować wodę, wypatruj wypatruj :))
zgłoś
to i ja tam gdzie.... :)
zgłoś
a zapraszam, zapraszam, dom spory, miejsca starczy :)
zgłoś
wiem, DeRudko, wiem, że miejsc gościnnych u Ciebie pod niebo... hej:)
zgłoś
a jakby co, to jeszcze się dorysuje ;))
zgłoś
w kozą będzie ciepło, e-kropko ;)
zgłoś
:) a bez kozy luźniej :)) Damianie:) (oj, stary jak świat i z brodą żarcik mi się wymsknął:) To jak już na druga nóżkę spożyjemy, to opowiem Wam o "Kozie, albo kim jest Sylwia" pod której niezatartą fascynacją jestem :)
zgłoś
były historyje z kozą. Posłuchamy Twoje e-kropko :)
zgłoś
:))
zgłoś
Świetna wyobraźnia i pomysł na technikę.
zgłoś
dzięki bardzo :)
zgłoś
lewa strona do mnie nie przemawia; brakuje mi tu ...dojrzałości twórczej (lub sam jestem mało dojrzały artystycznie, by dostrzec tu jakąś głębię)
zgłoś
stawiałam na ilustracyjność i przestrzeń :) ale rozumiem, że nie wciąga, to nie szkodzi, rysunek działa lub nie, innej drogi nie ma, dzięki za komentarz :)
zgłoś
hm, Mirioninkowemu oczku się trochę dziwię...
zgłoś
obraz zadziałał :) są reakcje. może być nienasycenie. istotne że jest. osobiście patrzę i najczęściej coś ze mnie później się wynurza. trawię jak anakonda: tydzień, miesiąc, czasem latami ;) Niezrozumienie mnie 'frustruje' :)
zgłoś
Mogę się nie znać
zgłoś
cieszę się, gdy komuś się podoba i dobrze się z danym rysunkiem czuje :) ale jeżeli ktoś z danym rysunkiem nie czuje łączności i mi o tym pisze i pisze dlaczego, to też się cieszę, bo dowiaduję się o różnych reakcjach i o to mi chodzi, po to "wrzucam" tu swoje prace :) przecież niemożliwością by było gdyby wszystkim jednako wszystko się podobało :)
zgłoś
byłaby to wtedy wazelina, a ta staje się już podejrzana ;)
zgłoś
:) ja zawsze chętnie przyjmuję każdy komentarz, tak na prawdę to na komentarzach bazuję - liczą się reakcje, odczucia, pomysły itd.
zgłoś
Fascynacja i fiksacja, ostatnio wpadły mi w ucho. Czy Ty, Mirionku myślisz, że jak Ktoś rysuje krzywe kreski na papierze opakowaniowym, to mu "brak dojrzałości". A czy nie pomyślisz sobie: Ileż trzeba mieć dojrzałości twórczej w sobie, żeby coś takiego... !!!! (i tak sobie w ogromnym skrócie myslowym tu westchnęłam, hej:)
zgłoś
zbędna nadinterpretacja, nie napisałem, że autor cierpi na deficyt dojrzałości, a jedynie wskazałem na dostrzegany przeze mnie jej brak w tej pracy... chyba, że przez dojrzałość rozumiemy odwagę w korzystaniu z różnych środków wyrazu
zgłoś
fajna zabawa
zgłoś
dzięki :)
zgłoś
a to dom w czy z basenem ??? ;))
zgłoś
a to już jak widzisz
zgłoś
heheh mua to widzę księżyc żeglujący po niebie
zgłoś
Moi, 'I am sailing' ;)
zgłoś
może być i księżyc, mnie to nie przeszkadza
zgłoś
i na dodatek w ogóle siem do mię nie uśmniechasz :(
zgłoś
ważne, że nie nad urwiskiem :)
zgłoś
też może podmyć ;)
zgłoś
może, może być różnie :))
zgłoś