Wieśniak M
1 listopada 2015 o 19:52

niektórzy skrajnie nieodpowiedzialni/ budują domy z oceanem w bawialni/ i gdy próbują się ogrzać przy pyzach/ na zimne już kluchy dmucha jeszcze bryza/ choć trzeba przyznać im jedno lojalnie/ że mają oszczędności przy czytaniu (wieśniaczych diatryb)- wykorzystując za darmo morską latarnię:)))

zgłoś

deRuda
1 listopada 2015 o 19:57

a więc jest plus i wiatr kartki przewraca i mewa spiewa :)

zgłoś

Wieśniak M
1 listopada 2015 o 19:59

i choć żupy to boli/ nie sypią na pyzy soli:)))

zgłoś

deRuda
1 listopada 2015 o 20:02

haha ;))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 listopada 2015 o 20:14

Zastanawia się ptaszyna/ czy w tym domu kropla wina/ czeka może na wędrowca?/ A z komina woń jałowca / płynie, snuje się po fali/ chyba nikt mnie nie wywali? :)

zgłoś

deRuda
1 listopada 2015 o 20:15

jak najbardziej :) wina kropla i skarpetki, przy kominku jest fotelik, no i co dzień morskie opowieści :)

zgłoś

martini
1 listopada 2015 o 20:15

jedyny skraj, na jakim chciałabym się znaleźć:))

zgłoś

deRuda
1 listopada 2015 o 20:16

podzielam :))

zgłoś

martini
1 listopada 2015 o 20:19

:)

zgłoś

jeśli tylko
1 listopada 2015 o 20:16

dach jak muszla, ale podchodzę z niejaką ostrożnością, bo to półkoliste okno na dole nieodparcie kojarzy mi się z drzwicznami do pica Baby Jagi! :)))

zgłoś

deRuda
1 listopada 2015 o 20:27

;)) się nie bój, bab jag tu nie ma żadnych, piec jedynie w kuchni i to mały, ze ino się dzbanek z grzanym winem miesci :))

zgłoś

Hania
2 listopada 2015 o 09:11

ciekawe wykonanie, a domek jak z dziecięcych marzeń i ten ptaszek taki prosty, że aż chce się namalować takiego samego:)

zgłoś

jeśli tylko
2 listopada 2015 o 09:16

czy to pingwin Adeli?

zgłoś

Hania
2 listopada 2015 o 09:18

a trza by autorkę zapytać :)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 10:17

namaluj Haniu :) spytałam pingwina, mówi, że nie wie :)))

zgłoś

alt art
2 listopada 2015 o 09:52

już widać tsunami..

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 10:16

a cóż to za katastrofizm....

zgłoś

alt art
2 listopada 2015 o 10:17

dalekowidz sum..

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 10:41

akurat

zgłoś

alt art
2 listopada 2015 o 10:42

wiarygodny bywam tylko, gdy kłamię..

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 11:08

a ja się nie znam, kiedy kto kłamie

zgłoś

Damian Paradoks
2 listopada 2015 o 11:30

to ja chcę tam gdzie jest ta okrągła lukarna ;)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 11:31

bardzo proszę :) znakomite miejsce widokowe :)

zgłoś

Damian Paradoks
2 listopada 2015 o 11:34

łózko drewniane z twardym materacem, stoliczek na książki przy łóżku, a czy podłoga jest z desek, bo lubię się tak wyłożyć dla relaksu :) Pingwina wypatrywać będę :)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 11:53

oczywiście z desek i mała "koza" - piecyk :) można na nim zagotować wodę, wypatruj wypatruj :))

zgłoś

e.
2 listopada 2015 o 13:09

to i ja tam gdzie.... :)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 13:14

a zapraszam, zapraszam, dom spory, miejsca starczy :)

zgłoś

e.
2 listopada 2015 o 13:32

wiem, DeRudko, wiem, że miejsc gościnnych u Ciebie pod niebo... hej:)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 13:43

a jakby co, to jeszcze się dorysuje ;))

zgłoś

Damian Paradoks
2 listopada 2015 o 13:44

w kozą będzie ciepło, e-kropko ;)

zgłoś

e.
2 listopada 2015 o 13:51

:) a bez kozy luźniej :)) Damianie:) (oj, stary jak świat i z brodą żarcik mi się wymsknął:) To jak już na druga nóżkę spożyjemy, to opowiem Wam o "Kozie, albo kim jest Sylwia" pod której niezatartą fascynacją jestem :)

zgłoś

Damian Paradoks
2 listopada 2015 o 14:11

były historyje z kozą. Posłuchamy Twoje e-kropko :)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 16:17

:))

zgłoś

Rafał Muszer
2 listopada 2015 o 12:16

Świetna wyobraźnia i pomysł na technikę.

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 13:04

dzięki bardzo :)

zgłoś

mironiek
2 listopada 2015 o 12:58

lewa strona do mnie nie przemawia; brakuje mi tu ...dojrzałości twórczej (lub sam jestem mało dojrzały artystycznie, by dostrzec tu jakąś głębię)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 13:07

stawiałam na ilustracyjność i przestrzeń :) ale rozumiem, że nie wciąga, to nie szkodzi, rysunek działa lub nie, innej drogi nie ma, dzięki za komentarz :)

zgłoś

e.
2 listopada 2015 o 13:38

hm, Mirioninkowemu oczku się trochę dziwię...

zgłoś

Damian Paradoks
2 listopada 2015 o 13:55

obraz zadziałał :) są reakcje. może być nienasycenie. istotne że jest. osobiście patrzę i najczęściej coś ze mnie później się wynurza. trawię jak anakonda: tydzień, miesiąc, czasem latami ;) Niezrozumienie mnie 'frustruje' :)

zgłoś

mironiek
2 listopada 2015 o 14:24

Mogę się nie znać

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 15:23

cieszę się, gdy komuś się podoba i dobrze się z danym rysunkiem czuje :) ale jeżeli ktoś z danym rysunkiem nie czuje łączności i mi o tym pisze i pisze dlaczego, to też się cieszę, bo dowiaduję się o różnych reakcjach i o to mi chodzi, po to "wrzucam" tu swoje prace :) przecież niemożliwością by było gdyby wszystkim jednako wszystko się podobało :)

zgłoś

mironiek
2 listopada 2015 o 17:22

byłaby to wtedy wazelina, a ta staje się już podejrzana ;)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 17:28

:) ja zawsze chętnie przyjmuję każdy komentarz, tak na prawdę to na komentarzach bazuję - liczą się reakcje, odczucia, pomysły itd.

zgłoś

e.
3 listopada 2015 o 09:38

Fascynacja i fiksacja, ostatnio wpadły mi w ucho. Czy Ty, Mirionku myślisz, że jak Ktoś rysuje krzywe kreski na papierze opakowaniowym, to mu "brak dojrzałości". A czy nie pomyślisz sobie: Ileż trzeba mieć dojrzałości twórczej w sobie, żeby coś takiego... !!!! (i tak sobie w ogromnym skrócie myslowym tu westchnęłam, hej:)

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 20:13

zbędna nadinterpretacja, nie napisałem, że autor cierpi na deficyt dojrzałości, a jedynie wskazałem na dostrzegany przeze mnie jej brak w tej pracy... chyba, że przez dojrzałość rozumiemy odwagę w korzystaniu z różnych środków wyrazu

zgłoś

Teresa Tomys
2 listopada 2015 o 13:22

fajna zabawa

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 13:42

dzięki :)

zgłoś

mua
2 listopada 2015 o 16:33

a to dom w czy z basenem ??? ;))

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 16:42

a to już jak widzisz

zgłoś

mua
2 listopada 2015 o 16:47

heheh mua to widzę księżyc żeglujący po niebie

zgłoś

Damian Paradoks
2 listopada 2015 o 16:57

Moi, 'I am sailing' ;)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 17:02

może być i księżyc, mnie to nie przeszkadza

zgłoś

mua
2 listopada 2015 o 17:06

i na dodatek w ogóle siem do mię nie uśmniechasz :(

zgłoś

Jerzy Woliński
2 listopada 2015 o 18:18

ważne, że nie nad urwiskiem :)

zgłoś

Damian Paradoks
2 listopada 2015 o 18:26

też może podmyć ;)

zgłoś

deRuda
2 listopada 2015 o 18:30

może, może być różnie :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się