nie umilkły odgłosy wiecowych owacji/ a już wcielano plan urbanizacji/ pół miliona kontenerów zwieziono na błonie/ budowniczowie w znoju wycierają skronie/ a już do nieba pnie się piramida/ a za nią następne i następne widać/ na czubie ogródy a w nim same jodły/ by się z sosnami i dębami nie bodły/ tak się rozpoczął w kraju nowy wątek/ o czym szumią wierzby i zaśpiewa Jontek/
czarodziejska wyspa zahaczyła, jak ilustracja do nienapisanego Verne'a..
zgłoś
:))) ach
zgłoś
nie umilkły odgłosy wiecowych owacji/ a już wcielano plan urbanizacji/ pół miliona kontenerów zwieziono na błonie/ budowniczowie w znoju wycierają skronie/ a już do nieba pnie się piramida/ a za nią następne i następne widać/ na czubie ogródy a w nim same jodły/ by się z sosnami i dębami nie bodły/ tak się rozpoczął w kraju nowy wątek/ o czym szumią wierzby i zaśpiewa Jontek/
zgłoś
:D dzień dobry Wiesiu :)) a u Ciebie niezawodnie się rozszumiały słowa
zgłoś
nie mam żalu do nikogo, jeno do Ci..
zgłoś
o Halino, o Halino...
zgłoś
nie mam zalu do nikogo/ ani rano ni wiecorem/ hej stane na wirsycku/ bede.. //
zgłoś
dyrehtorem? ;)))
zgłoś
prezesem..
zgłoś
wedle umiłowania do kolorów to szarą prokurencją..
zgłoś
:))
zgłoś
i na szczycie komina, życie się zaczyna :)
zgłoś
powiedziała kawka do kawki ;))
zgłoś
la pièce montée :) mniam mniam ;)
zgłoś
;))) smacznego
zgłoś
sam nie dam rady ;)
zgłoś
ciekawe, zajmujące
zgłoś
cieszę się, dziękuję :)
zgłoś