alt art
10 lipca 2014 o 14:55

albo latająca ryba..

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 14:57

tak może być :) ale niezbyt długo

zgłoś

Ananke
10 lipca 2014 o 14:58

:)) tłuściutka ptaszyna ;)

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 16:43

musi dbać o siebie, latanie jest bardzo energochłonne :)

zgłoś

supełek.z.mgnień
10 lipca 2014 o 15:25

Podoba mi się ten cykl, deRuda

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 16:44

dziękuję :) będzie kilka obrazków z tego cyklu, mam nadzieję, że się spodobają jako całość :)

zgłoś

ApisTaur
10 lipca 2014 o 16:21

Rudasku / wymiatasz // ;)

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 16:44

hej Apisie :)) dziękuję

zgłoś

mua
10 lipca 2014 o 16:44

airwróblass

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 16:45

yhy :)

zgłoś

Hania
10 lipca 2014 o 18:39

Ino głowy za wysoko nie podnosić , bo ptaszynka podwoziem zahaczy:)

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 19:04

o to to :) dokładnie, zwłaszcza o nos ;)

zgłoś

Hania
10 lipca 2014 o 19:54

no tak:) zwłaszcza kiedy noc nie maleńki:)

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 21:05

:))

zgłoś

astrit33
10 lipca 2014 o 19:52

marzenia są na topie? http://www.youtube.com/watch?v=vmFAwzpLbGw

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 21:06

:)) miód malina - uwielbiam to

zgłoś

astrit33
12 lipca 2014 o 14:23

ten ryboptak to gniazda szuka i pewnie chce gdzieś wylądować

zgłoś

deRuda
12 lipca 2014 o 14:32

możliwe możliwe :) byle nie na głowie :)

zgłoś

Wieśniak M
10 lipca 2014 o 21:32

Lepszy wróbel nad głową niż głowa nad wróblem:)

zgłoś

deRuda
10 lipca 2014 o 21:35

no to już rozległa filozofia :))

zgłoś

hossa
11 lipca 2014 o 08:16

cudny grubelek wypełniony po kreskę kolorową kreską:) żeby tylko nie spadł z tego nieba, jeżu;)

zgłoś

deRuda
11 lipca 2014 o 10:30

da radę :) pofruwał pofruwał i poleciał dalej :) dziękuję

zgłoś

hossa
11 lipca 2014 o 11:47

ii dobrze, że bezpieczny bo się w nim zakochałam:)

zgłoś

deRuda
11 lipca 2014 o 11:49

może właśnie do Ciebie leci :) rozglądaj się uważnie :))

zgłoś

hossa
11 lipca 2014 o 11:50

patrzę, patrzę :))

zgłoś

jeśli tylko
11 lipca 2014 o 10:34

o, byłam tu późnym, zasypiającym wieczorkiem i tak się zastanawiałam nad tymi słowami, nie zauważając pewnego podniesionego nosa :)) teraz już łapię :)) i trzymię :))

zgłoś

deRuda
11 lipca 2014 o 10:44

:))) uff to dobrze, w takich historyjkach najważniejsza jest czytelność, jeśli byłyby trudne do rozszyfrowania nie miałyby sensu :) a tak w ogóle to szkoda że nie można tworzyć podgrup z konkretnymi seriami, bo ta historyjka jesli nie da się jej przeczytać w ciągu to nie wiem czy będzie czytelna. No nic, zobaczymy, będe robić podpięcia sama sobie i może się jakoś uda :)

zgłoś

Damian Paradoks
11 lipca 2014 o 11:25

lubię ptaszki z okrągłymi brzuszkami. Przy okazji pogłaszcze głowę pieska. Zamerda ogonem na pewno :)

zgłoś

deRuda
11 lipca 2014 o 11:37

haha :) na pewno :) to takie ptaszek, co to już po zimie podjadł i cieszy się z pełnego brzuszka

zgłoś

deRuda
11 lipca 2014 o 11:38

(ps, to nie głowa pieska tylko ludzika ;)

zgłoś

Damian Paradoks
11 lipca 2014 o 11:42

tej wiosny napatrzyłem się ptaszkom i potwierdzam że rysunkiem ujęłaś istotę :)

zgłoś

deRuda
11 lipca 2014 o 11:43

dziękuję :))

zgłoś

Damian Paradoks
11 lipca 2014 o 11:43

oko mnie zmyliło. czasem upodabniamy się do naszych bliskich ;)

zgłoś

deRuda
11 lipca 2014 o 11:49

:)) no to jest właśnie ta sytuacja, o której pisąłam wyżej, że szkoda że nie można tworzyć na trumlu cykli - ta opowieść będzie czytelna, jeśli się ją będzie oglądać po kolei, ech... a z upodabnianiem to jak najbardziej racja :)

zgłoś

Damian Paradoks
11 lipca 2014 o 11:52

nadzy porankiem łatam ubieramy się za dnia ;)

zgłoś

Jaro
14 lipca 2014 o 12:27

serdeczny ten ptasior:)

zgłoś

deRuda
14 lipca 2014 o 12:38

tak i bardzo uprzejmy :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się