dziękuję :) nie myślałam o Aztekach, ale jest to bardzo możliwe, bo lubię ich ornamentykę, w ogóle ornamentykę ameryki środkowej i południowej :) więc w podświadomości ją mam :)
z Azteków toleruję tylko steki. to Majańskie, a może nawet Tolteckie:) nieświadomi widzą wilki. my, przebudzenia, widzimy tygrysy szablozębne, walczące w lodowej grocie o samicę. to alegoria dotycząca polityki, miłości i jeszcze kilku innych marnych drobiazgów:)
no to potem sie nadrabia braki ;P ja zaniedbalem w szkole inne sfery zycia czy sciezki potencjalnego rozwoju i odkrywania swiata i potem jest... na stare lata wierszokleta ;P
:))) wszystko ma swój czas, odkrywanie różnych aspektów świata też :) ja teraz wpuszczam się w fizykę i astronomię, jak miałam 18 to się egzaminów na UJ na astrofizykę przestraszyłam i tym sposobem wylądowałam na plastyce :))
Wiesz, skojarzyło mi się z wycinanką, taką składaną po środku :))
zgłoś
:)) pilnowałam się, żeby nie było zbytniej symetryczności, ale jednak - masz rację :)
zgłoś
ale z drugiej strony, ta symetryczność też jest potrzebna, ot i tak ;))
zgłoś
jest :) to nic złego, lubimy symetryczność, sami jesteśmy (prawie) symetryczni
zgłoś
:))
zgłoś
fajne to, takie trochę Azteckie ;) te wzory
zgłoś
dziękuję :) nie myślałam o Aztekach, ale jest to bardzo możliwe, bo lubię ich ornamentykę, w ogóle ornamentykę ameryki środkowej i południowej :) więc w podświadomości ją mam :)
zgłoś
ja też lubię :) tu ją czuć, choć oczywiście praca jest osobliwa, deRudowa :))
zgłoś
:))) dziękuję
zgłoś
z Azteków toleruję tylko steki. to Majańskie, a może nawet Tolteckie:) nieświadomi widzą wilki. my, przebudzenia, widzimy tygrysy szablozębne, walczące w lodowej grocie o samicę. to alegoria dotycząca polityki, miłości i jeszcze kilku innych marnych drobiazgów:)
zgłoś
:))) podoba mi się to
zgłoś
(no może oprócz steków ;)
zgłoś
ekspresja
zgłoś
:)) dobrze, że to widać, taki był plan
zgłoś
znów świetne na koszulkę :)
zgłoś
:)) powiem Ci w tajemnicy ;) że kilka wzorów już jest na koszulkach (ale to byłaby reklama, więc tutaj tego nie zamieszczam) dziękuję Haniu
zgłoś
od świta warczysz..
zgłoś
e nie, jeszcze ciemno było :)
zgłoś
gdzie kucharek sześc tam nie ma co jeść ... (też z makatki, od Babci Heleny...:)
zgłoś
:))) prowda :)
zgłoś
to jak jakas korona :) a spontanicznie przypomnialy mi sie obrazki Floriana :)
zgłoś
:))) fakt, coś w tym jest - może gdzieś drzemała we mnie inspiracja :))
zgłoś
Były sobie pieski dwa chał chał:))) Fajne jak wycinanka:)) Dobrego:)))
zgłoś
:)) hej Dal, dziękuję
zgłoś
hihihihhih jak efekt nudnej lekcji polskiego ;P
zgłoś
haha :)) w szkole prawi w ogóle nie rysowałam - dziwne, zachciało mi się dopiero tak koło 18 lat :)
zgłoś
no to potem sie nadrabia braki ;P ja zaniedbalem w szkole inne sfery zycia czy sciezki potencjalnego rozwoju i odkrywania swiata i potem jest... na stare lata wierszokleta ;P
zgłoś
ja za to w szkole mase komiksow rysowalem ;P i nawet mnie w gazetce szkolnej umieszczano potem pomimo politycnzych wydzwiekow
zgłoś
:))) wszystko ma swój czas, odkrywanie różnych aspektów świata też :) ja teraz wpuszczam się w fizykę i astronomię, jak miałam 18 to się egzaminów na UJ na astrofizykę przestraszyłam i tym sposobem wylądowałam na plastyce :))
zgłoś
I zobacz, jak to świetnie się złożyło, robisz, co lubisz i co nam się podoba. :))))
zgłoś
niby tak, ale myślę, że astrofizyka nie przeszkodziłaby w rysowaniu, a dałaby mi duuużo satysfakcji, ale ale nie ma co gdybać :)) jest tak jak jest :)
zgłoś
"ludzie to wilki" ;)))
zgłoś
podobno tak mówią, lecz nie wiadomo co to znaczy :)
zgłoś