Ale fajny:) mnie się zawsze wydawało, że one mają większe uszy, żeby to echo lepiej słyszeć, i że są trochę podwójne, ale nie wiem dlaczego mi się podwójnie wydawały:)
nie kuś, bo miałabym ochotę wielką :) dawno nie rysowałam, mam koszmarne ostatnie tygodnie, to znaczy ostatnie dwa. Nie ma czasu nawet załadować taczek:( A do rysowania potrzebuję skupienia, żeby zamiast echatka2 nie wyszedł mi Cygan Nagniotek:) Przeca nie umiem rysować.
część już zagospodarowana obiadowo - leży. czekamy na resztę. przyleciałam do misiaka, żeby go połaskotać pod paszkami :)) ma miś futerko tam i siam. siam - najgęstsze :))) hahahahaha, orany, coś mi zrobiła @ jedna :))))))) nie opanuję tej głupawki dzisiaj :(((((((
jest tak brzydki, że zachwyca, a szczególnie jego domyślna włochatość, kudłatość, sierść jednym słowem - tam i siam :)))))) sorry, spadam, bo nie skończe ;00000
proszę bardzo :) nożesz, jeden z gatunków echatków. niesamowite uczucie, tak ni stąd, ni zowąd zobaczyć stworzenie, któremu nadało się imię :d pozdrawiam
no czyja wiem :) ale bromba miała wielki nos i jakąś chyba chustkę na głowie i nie miała na pewno sierści, mam nadzieję, że aż tak bardzo nie są do siebie podobne, bo to trochę kiszka by była :)
Bromba z rysunków była takim ... muminkiem.... chodzi mi o ducha brombizmu, o tę szypułkowatą niepowtarzalność, o tę bakłażanową niezależność, która każe tej - przypominającej kapibarę, lub piżmaka postaci przyodziać skórę Bromby, jej duchowość... Ps. Nie piłem, mam dziś dobry, nieco absurdalny humor :))))
Ale fajny:) mnie się zawsze wydawało, że one mają większe uszy, żeby to echo lepiej słyszeć, i że są trochę podwójne, ale nie wiem dlaczego mi się podwójnie wydawały:)
zgłoś
:)) a może hosso skusisz się i go narysujesz, echatka do kompletu :)
zgłoś
a moze echatki wcale nie słuchają, tylko łapią dźwięki w ręce, uklepują i rzucają w przestrzeń :)
zgłoś
nie kuś, bo miałabym ochotę wielką :) dawno nie rysowałam, mam koszmarne ostatnie tygodnie, to znaczy ostatnie dwa. Nie ma czasu nawet załadować taczek:( A do rysowania potrzebuję skupienia, żeby zamiast echatka2 nie wyszedł mi Cygan Nagniotek:) Przeca nie umiem rysować.
zgłoś
hahaha Cygan Nagniotek brzmi znakomicie :)) kuś kuś :D
zgłoś
Nie ja go wymyśliłam, ale odkąd poznałam tego pana , bardzo polubiłam jego nazwisko:)
zgłoś
jest znakomite :) a Ty się skuś :)
zgłoś
śliczna doniczka..
zgłoś
też mi się podoba, choć trochę nadgryziona zębem czasu :)
zgłoś
może właśnie dlatego..
zgłoś
wielce prawdopodobne :)
zgłoś
cudooooooo :)))))) buziak, Dotty!
zgłoś
dziękuję Magdalo :)) ściski i łachotki :))))
zgłoś
(a łachotki - wymysliłam teraz na poczekaniu dla Ciebie i pewnie je niedługo narysuję)
zgłoś
jestem rozchichotana, to fakt. wyczułaś cwaniaro :)))) buziaki, lecę obiad robić, pa.
zgłoś
twórczego obiadu, aż do oszalenia smaku :)) papa
zgłoś
część już zagospodarowana obiadowo - leży. czekamy na resztę. przyleciałam do misiaka, żeby go połaskotać pod paszkami :)) ma miś futerko tam i siam. siam - najgęstsze :))) hahahahaha, orany, coś mi zrobiła @ jedna :))))))) nie opanuję tej głupawki dzisiaj :(((((((
zgłoś
haha :) niech Cię głupawka nie opuszcza :)) czyli Twoje obiady kładą na łopatki - dobra broń :)) chętnie bym spróbowała :)
zgłoś
a żeś mi tego miśka podłożyła, że tak kolokwialnie zapodam :))))))))))
zgłoś
to absolutny przypadek :)))
zgłoś
jest tak brzydki, że zachwyca, a szczególnie jego domyślna włochatość, kudłatość, sierść jednym słowem - tam i siam :)))))) sorry, spadam, bo nie skończe ;00000
zgłoś
:)) a padnij sobie dziecino ino na coś miękkiego i poodpoczywaj :D
zgłoś
tak czy siak - :*
zgłoś
za buziakiem był emotikon z "ajlawiu", ale wywaliło :( w ostatnim komentarzu, znaczy.
zgłoś
znaczy się miłość zakazana ;))
zgłoś
na to wygląda, proszę państwa ;'( - ten emotikon to płakanie jest :*
zgłoś
ech i ach :))
zgłoś
aż się echatek zarumienił :))
zgłoś
śmieszny :)))
zgłoś
:)))
zgłoś
jak dla mnie eśmiaeszek :)
zgłoś
:) może być i tak :)
zgłoś
albo eszek-śmieszek :)
zgłoś
:))
zgłoś
Wygląda na bardzo ważną ta chwila ;)
zgłoś
też mi wygląda na podniosłą ;)
zgłoś
WITAJ MISIU AWATARKU :*** cha!!!! dziękuję, Dotty :))))
zgłoś
:))
zgłoś
proszę bardzo :) nożesz, jeden z gatunków echatków. niesamowite uczucie, tak ni stąd, ni zowąd zobaczyć stworzenie, któremu nadało się imię :d pozdrawiam
zgłoś
:))) tak na wszelki wypadek przychodzi z kwiatkiem, oczywiście doniczkowym, jakby co :)
zgłoś
heh. kwiatek mogę przyjąć, nie dla przeprosin, a dla prawdziwej uroczystości: jak żyję, nie dostałam kwiatka od istoty, którą napisałam ;d
zgłoś
haha a więc, dużo smacznego i słusznego (chodzi mi o to co jest miłe dla słuchu - miałam problem ze znalezieniem słowa...) :))
zgłoś
to życzenia od echatka razem z kwiatkiem :)
zgłoś
i ja dziękuję :) wzruszona. (p.s. "słuszny" jako pochodzący od słuchu interesująco zmienia wygląd:)
zgłoś
no bo od smaku może być smaczny lub niesmaczny, a od słuchu... no wychodzi, że słuszny lub niesłuszny :) tak se wydedukowałam :D
zgłoś
coraz bardziej mnie cieszą te przygody, niespodzianki z Twoim - Wyprowadzaniem Różnych Stworzeń w Widzialność :) okej, czas na mnie, snickam w real
zgłoś
bardzo się cieszę, że tak to odbierasz :)) udanego reala i kolorowych dźwięcznych snów :)
zgłoś
:)
zgłoś
az sie sama przemienila, jak zawsze rudasku:))))
zgłoś
nono :)) ale rudawa pozostałam :)
zgłoś
toc widac:)))))
zgłoś
:))
zgłoś
echatek czteropalczasty :) łatwo da się polubić
zgłoś
tak :)) bardzo sympatyczny i pomocny :))
zgłoś
a ten fryz jaki ;)) chyba trochę nieśmiało się czuje bo ciut sie zjeżył :))
zgłoś
zjeżył jak zjeżył, ale nieśmiało zarumienił na pewno :)))
zgłoś
to najeżenie to takie drobne i odruchowe, nieuświadomione i sierściowe, nie ma nic wspólnego z nastawieniem, wszystko przez nieśmiałość :)
zgłoś
Ty wiesz, masz racje, dostał nastroszenia z onieśmielenia :)))
zgłoś
BROMBA jak nic :)
zgłoś
no czyja wiem :) ale bromba miała wielki nos i jakąś chyba chustkę na głowie i nie miała na pewno sierści, mam nadzieję, że aż tak bardzo nie są do siebie podobne, bo to trochę kiszka by była :)
zgłoś
Bromba z rysunków była takim ... muminkiem.... chodzi mi o ducha brombizmu, o tę szypułkowatą niepowtarzalność, o tę bakłażanową niezależność, która każe tej - przypominającej kapibarę, lub piżmaka postaci przyodziać skórę Bromby, jej duchowość... Ps. Nie piłem, mam dziś dobry, nieco absurdalny humor :))))
zgłoś
ależ ależ, ja nic nie mówię wszak o piciu :) co do brombizmu - no znakomicie to wywiodłeś i w taki sposób że mnie zachwyciło :) i cieszy ogromnie :)
zgłoś
też mnie zachwyciło :d
zgłoś
stokrotka i Yeti ...ładne to:)
zgłoś
ooo Yeti - czyli stwór, który jest, ale nikt go nie widział :)) dziękuję Olu :)
zgłoś
ciekawe stworzonko:))
zgłoś
:)) bardzo zmyślne i niezwykle pomocne :)
zgłoś
dumna z kwiatka brzydula ;)
zgłoś
oj tam zaraz brzydula, ma po prostu dyskretną urodę :))
zgłoś
jaka brzydula??!! Ładniejsza od Dody...
zgłoś
od Dody na pewno i to ze dwa razy :)
zgłoś
pewnie! lepsze małe, włochate, naturalne piersi, niż wielkie sztuczne, silikonowe :)))) I lico takie poczciwe, nie bezczelne, jak u Rabczewskiej :)
zgłoś
jeszcze do tego piorun w nią strzelił ;)
zgłoś
oooj uśmiałam się :) dziękuję chłopaki :)
zgłoś
dyskretna uroda, dobre :))))))
zgłoś
:))
zgłoś
echatek z kwiatkiem i przesłaniem* na plus :)
zgłoś
dziękuję :) pozdrawiam Wiosnę :)
zgłoś
Dorotko, poprawiasz mi humor - dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
bardzo mi miło, poprawiony humor - robię kreskę na framudze, do kolekcji poprawionych humorów :))) miłego dnia Joha :)
zgłoś
rób zielone kreski - a potem przyślij zdjęcie framugi :)))
zgłoś
:D oki
zgłoś
urodziwy... nad podziw i ta modna fryzurka :)))
zgłoś
;) prawda :)) dziękuję bosonoga
zgłoś
echaty włochatek :)
zgłoś
:))) dokładnie :) pozdrawiam Misha
zgłoś
:)
zgłoś