hossa
24 kwietnia 2013 o 14:26

Ale fajny:) mnie się zawsze wydawało, że one mają większe uszy, żeby to echo lepiej słyszeć, i że są trochę podwójne, ale nie wiem dlaczego mi się podwójnie wydawały:)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:27

:)) a może hosso skusisz się i go narysujesz, echatka do kompletu :)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:30

a moze echatki wcale nie słuchają, tylko łapią dźwięki w ręce, uklepują i rzucają w przestrzeń :)

zgłoś

hossa
24 kwietnia 2013 o 14:32

nie kuś, bo miałabym ochotę wielką :) dawno nie rysowałam, mam koszmarne ostatnie tygodnie, to znaczy ostatnie dwa. Nie ma czasu nawet załadować taczek:( A do rysowania potrzebuję skupienia, żeby zamiast echatka2 nie wyszedł mi Cygan Nagniotek:) Przeca nie umiem rysować.

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:33

hahaha Cygan Nagniotek brzmi znakomicie :)) kuś kuś :D

zgłoś

hossa
24 kwietnia 2013 o 14:35

Nie ja go wymyśliłam, ale odkąd poznałam tego pana , bardzo polubiłam jego nazwisko:)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:37

jest znakomite :) a Ty się skuś :)

zgłoś

alt art
24 kwietnia 2013 o 14:28

śliczna doniczka..

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:29

też mi się podoba, choć trochę nadgryziona zębem czasu :)

zgłoś

alt art
24 kwietnia 2013 o 14:30

może właśnie dlatego..

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:31

wielce prawdopodobne :)

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 14:31

cudooooooo :)))))) buziak, Dotty!

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:31

dziękuję Magdalo :)) ściski i łachotki :))))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:32

(a łachotki - wymysliłam teraz na poczekaniu dla Ciebie i pewnie je niedługo narysuję)

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 14:33

jestem rozchichotana, to fakt. wyczułaś cwaniaro :)))) buziaki, lecę obiad robić, pa.

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:36

twórczego obiadu, aż do oszalenia smaku :)) papa

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 15:47

część już zagospodarowana obiadowo - leży. czekamy na resztę. przyleciałam do misiaka, żeby go połaskotać pod paszkami :)) ma miś futerko tam i siam. siam - najgęstsze :))) hahahahaha, orany, coś mi zrobiła @ jedna :))))))) nie opanuję tej głupawki dzisiaj :(((((((

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 15:53

haha :) niech Cię głupawka nie opuszcza :)) czyli Twoje obiady kładą na łopatki - dobra broń :)) chętnie bym spróbowała :)

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 15:55

a żeś mi tego miśka podłożyła, że tak kolokwialnie zapodam :))))))))))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 16:00

to absolutny przypadek :)))

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 16:01

jest tak brzydki, że zachwyca, a szczególnie jego domyślna włochatość, kudłatość, sierść jednym słowem - tam i siam :)))))) sorry, spadam, bo nie skończe ;00000

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 16:02

:)) a padnij sobie dziecino ino na coś miękkiego i poodpoczywaj :D

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 16:08

tak czy siak - :*

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 16:15

za buziakiem był emotikon z "ajlawiu", ale wywaliło :( w ostatnim komentarzu, znaczy.

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 16:25

znaczy się miłość zakazana ;))

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 16:38

na to wygląda, proszę państwa ;'( - ten emotikon to płakanie jest :*

zgłoś

Wieśniak M
24 kwietnia 2013 o 14:51

ech i ach :))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 14:52

aż się echatek zarumienił :))

zgłoś

blue eye
24 kwietnia 2013 o 15:16

śmieszny :)))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 15:26

:)))

zgłoś

ladamarek
24 kwietnia 2013 o 15:32

jak dla mnie eśmiaeszek :)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 15:34

:) może być i tak :)

zgłoś

blue eye
24 kwietnia 2013 o 17:53

albo eszek-śmieszek :)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 18:24

:))

zgłoś

Sunli
24 kwietnia 2013 o 16:40

Wygląda na bardzo ważną ta chwila ;)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 18:24

też mi wygląda na podniosłą ;)

zgłoś

Magdala
24 kwietnia 2013 o 19:43

WITAJ MISIU AWATARKU :*** cha!!!! dziękuję, Dotty :))))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 19:59

:))

zgłoś

issa
24 kwietnia 2013 o 22:02

proszę bardzo :) nożesz, jeden z gatunków echatków. niesamowite uczucie, tak ni stąd, ni zowąd zobaczyć stworzenie, któremu nadało się imię :d pozdrawiam

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:04

:))) tak na wszelki wypadek przychodzi z kwiatkiem, oczywiście doniczkowym, jakby co :)

zgłoś

issa
24 kwietnia 2013 o 22:14

heh. kwiatek mogę przyjąć, nie dla przeprosin, a dla prawdziwej uroczystości: jak żyję, nie dostałam kwiatka od istoty, którą napisałam ;d

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:19

haha a więc, dużo smacznego i słusznego (chodzi mi o to co jest miłe dla słuchu - miałam problem ze znalezieniem słowa...) :))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:20

to życzenia od echatka razem z kwiatkiem :)

zgłoś

issa
24 kwietnia 2013 o 22:29

i ja dziękuję :) wzruszona. (p.s. "słuszny" jako pochodzący od słuchu interesująco zmienia wygląd:)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:32

no bo od smaku może być smaczny lub niesmaczny, a od słuchu... no wychodzi, że słuszny lub niesłuszny :) tak se wydedukowałam :D

zgłoś

issa
24 kwietnia 2013 o 23:23

coraz bardziej mnie cieszą te przygody, niespodzianki z Twoim - Wyprowadzaniem Różnych Stworzeń w Widzialność :) okej, czas na mnie, snickam w real

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:25

bardzo się cieszę, że tak to odbierasz :)) udanego reala i kolorowych dźwięcznych snów :)

zgłoś

issa
25 kwietnia 2013 o 08:49

:)

zgłoś

Bazyliszek
24 kwietnia 2013 o 22:04

az sie sama przemienila, jak zawsze rudasku:))))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:05

nono :)) ale rudawa pozostałam :)

zgłoś

Bazyliszek
24 kwietnia 2013 o 22:06

toc widac:)))))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:11

:))

zgłoś

Ania Ostrowska
24 kwietnia 2013 o 22:10

echatek czteropalczasty :) łatwo da się polubić

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:11

tak :)) bardzo sympatyczny i pomocny :))

zgłoś

jeśli tylko
24 kwietnia 2013 o 22:29

a ten fryz jaki ;)) chyba trochę nieśmiało się czuje bo ciut sie zjeżył :))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 22:30

zjeżył jak zjeżył, ale nieśmiało zarumienił na pewno :)))

zgłoś

jeśli tylko
24 kwietnia 2013 o 23:23

to najeżenie to takie drobne i odruchowe, nieuświadomione i sierściowe, nie ma nic wspólnego z nastawieniem, wszystko przez nieśmiałość :)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:27

Ty wiesz, masz racje, dostał nastroszenia z onieśmielenia :)))

zgłoś

Florian Konrad
24 kwietnia 2013 o 22:59

BROMBA jak nic :)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:05

no czyja wiem :) ale bromba miała wielki nos i jakąś chyba chustkę na głowie i nie miała na pewno sierści, mam nadzieję, że aż tak bardzo nie są do siebie podobne, bo to trochę kiszka by była :)

zgłoś

Florian Konrad
24 kwietnia 2013 o 23:10

Bromba z rysunków była takim ... muminkiem.... chodzi mi o ducha brombizmu, o tę szypułkowatą niepowtarzalność, o tę bakłażanową niezależność, która każe tej - przypominającej kapibarę, lub piżmaka postaci przyodziać skórę Bromby, jej duchowość... Ps. Nie piłem, mam dziś dobry, nieco absurdalny humor :))))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:21

ależ ależ, ja nic nie mówię wszak o piciu :) co do brombizmu - no znakomicie to wywiodłeś i w taki sposób że mnie zachwyciło :) i cieszy ogromnie :)

zgłoś

issa
24 kwietnia 2013 o 23:24

też mnie zachwyciło :d

zgłoś

ALEKSANDRA
24 kwietnia 2013 o 23:09

stokrotka i Yeti ...ładne to:)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:21

ooo Yeti - czyli stwór, który jest, ale nikt go nie widział :)) dziękuję Olu :)

zgłoś

Jerzy Woliński
24 kwietnia 2013 o 23:29

ciekawe stworzonko:))

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:30

:)) bardzo zmyślne i niezwykle pomocne :)

zgłoś

Darek i Mania
24 kwietnia 2013 o 23:33

dumna z kwiatka brzydula ;)

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:34

oj tam zaraz brzydula, ma po prostu dyskretną urodę :))

zgłoś

Florian Konrad
24 kwietnia 2013 o 23:42

jaka brzydula??!! Ładniejsza od Dody...

zgłoś

deRuda
24 kwietnia 2013 o 23:46

od Dody na pewno i to ze dwa razy :)

zgłoś

Florian Konrad
24 kwietnia 2013 o 23:51

pewnie! lepsze małe, włochate, naturalne piersi, niż wielkie sztuczne, silikonowe :)))) I lico takie poczciwe, nie bezczelne, jak u Rabczewskiej :)

zgłoś

Darek i Mania
24 kwietnia 2013 o 23:53

jeszcze do tego piorun w nią strzelił ;)

zgłoś

deRuda
25 kwietnia 2013 o 00:03

oooj uśmiałam się :) dziękuję chłopaki :)

zgłoś

blue eye
25 kwietnia 2013 o 00:26

dyskretna uroda, dobre :))))))

zgłoś

deRuda
25 kwietnia 2013 o 00:29

:))

zgłoś

Wiktoria
25 kwietnia 2013 o 11:59

echatek z kwiatkiem i przesłaniem* na plus :)

zgłoś

deRuda
25 kwietnia 2013 o 12:16

dziękuję :) pozdrawiam Wiosnę :)

zgłoś

Joha
25 kwietnia 2013 o 12:22

Dorotko, poprawiasz mi humor - dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

deRuda
25 kwietnia 2013 o 12:23

bardzo mi miło, poprawiony humor - robię kreskę na framudze, do kolekcji poprawionych humorów :))) miłego dnia Joha :)

zgłoś

jeśli tylko
25 kwietnia 2013 o 12:24

rób zielone kreski - a potem przyślij zdjęcie framugi :)))

zgłoś

deRuda
25 kwietnia 2013 o 12:25

:D oki

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
25 kwietnia 2013 o 16:39

urodziwy... nad podziw i ta modna fryzurka :)))

zgłoś

deRuda
25 kwietnia 2013 o 16:44

;) prawda :)) dziękuję bosonoga

zgłoś

M.S.
1 maja 2013 o 01:38

echaty włochatek :)

zgłoś

deRuda
1 maja 2013 o 10:52

:))) dokładnie :) pozdrawiam Misha

zgłoś

M.S.
7 maja 2013 o 16:05

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się