3 listopada 2013

dziennik

nikojan
nikojan

Podróż

W Bassano del Grappa
jam jeszcze chrapał
lecz contorolle 
trącił mnie w bok:

- Mój drogi panie, 
tu przesiadanie,
a do pociągu 
jeden krok!

I dzięki temu 
panu dobremu
do Santa Lucia 
dotarłem wnet.

Nogi moczyłem 
na placu Marka
i do gondoli 
usiadłem też.

Hania
3 listopada 2013 o 18:18

To miałeś szczęście z tą pobudką :)

zgłoś

nikojan
3 listopada 2013 o 18:24

Udało mi się, bowiem jechałem od dnia poprzedniego, a zamiast spać, podziwiałem Alpy od Kufstein.

zgłoś

Hania
3 listopada 2013 o 18:26

no i dobrze:)jak widoki cudne, to szkoda spać ..

zgłoś

Jaro
3 listopada 2013 o 18:29

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się