17 grudnia 2012
17 grudnia 2012, poniedziałek ( Dzień Raka )
Dzionek sobie zleciał i zamienił się w długą grudniową noc.
Och, jak mi pilno do początku zimy!
Wtedy to dzień zaczyna się wydłużać, słonko ucieka
od Koziorożca i pędzi do Raka, czyli do mnie.
Urodziłem się rakiem, ale podobno nie szczypię za mocno.
Jak on, potrafię schować się na długi okres i wypełznąć potem
w najmniej oczekiwanym miejscu i czasie.
26 lutego 2026
Jaga
25 lutego 2026
wiesiek
25 lutego 2026
smokjerzy
24 lutego 2026
Misiek
24 lutego 2026
wiesiek
24 lutego 2026
ais
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Jaga
23 lutego 2026
wiesiek