27 czerwca 2012

proza

rafa grabiec
rafa grabiec

nie wiem czy to proza, ale...

... podobno cudzysłowowi artyści wychodzą z szuflad. i kurwa dobrze im tak, pomyślałem. niech wychodzą. po co tam siedzieć i myśleć i pisać dyrdymały, o tym jak im źle i jak ich to wszystko gryzie, niech piszą. muszą, to piszą. i tak fora internetowe zdecudują, że to chłam. takie to życie pisarzyny jest i basta. chyba Wojaczek ( celowo z wielkiej litery) pisał, że szuflada jest jak trumna. wyjdzie taki i pokaże tą swoją znerwicowaną mordę, bo każdy jest na swój sposób znerwicowany, nawet jak mówi, że znerwicowany nie jest, to jest i finito.

filo
27 czerwca 2012 o 12:16

ja też nie wiem, ale błędów sporo...

zgłoś

rafa grabiec
27 czerwca 2012 o 12:18

no

zgłoś

filo
27 czerwca 2012 o 12:24

raczej zobrazowanie szufladowych artystów, chyba...

zgłoś

Magdala
16 maja 2013 o 20:49

to sprzed roku????? świetne :)) sorry, że tak późno!

zgłoś

rafa grabiec
17 maja 2013 o 09:55

kiedyś te wariactwa muszę przeredagować i połączyć w całość. łączy te dziwactwa wspólny mianownik to jest histeria teraz już i facet może o niej pisać, haha;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się