sylwek:)
WSZYSTKIE PRACE Poezja (311) Proza (2)
O autorze Znajomi (3)

Zmiana sposobu prezentacji

6 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

w towarzystwie

rutyna nałogu
doprowadza do tego

że nie mam ochoty
na pospolite ruchanie
jakieś pojebanej

rozruchane wymiary
wielkomiejskich komentarzy

są jeszcze lepsze  
dla niedojobanych

czy jak wyrażę niezadowolenie
wyrosną mi paznokcie
i zerżnę dupy
nie myte

dwa lata
zajadam się karpikiem
zepsutym od głowy

i tak
(...)

--- cały tekst ---

3 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

poezjo pierdolona

tak naprawdę
to wcale nie mam ochoty
nie na pierdolenie

na kurestwo

ulice sa szare
jak jesionki szarych
z generałów została pizza

na jakimś wykopanym
panzerfauscie
pieprzysz o miłości

ewka
to ja
złodziej
pijak

ten co cię nie chciał
ździro

3 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

na sto procent

w miemaniu otulonych róż
agrowłókninną
pozostaję sylwkiem 

morze kory
trochę dziadeka

zakład krawiecki
mundury dla straży
i dla whermachtu

pierwsza knajpa
żołnierze wyklęci

samobójstwo sasiada
starego akowca

i ja mały
balastuję na parapecie

stara cyganka
zaklina na matkę

(...)

--- cały tekst ---

3 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

mocno

wszystkie moje kurwy
były piękne i cycate
na kacu

klęknełem do modlitwy
daj mi jedną boże
cnotliwą

nie poetkę
chuj

ziściło się 
na drzewach topoli
szumiały gniazda

ona też była czarna
nie mylić z blondynką

więła za rekę
a świat 

był jak czerwony mazak

3 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

ulubione chwasty

w pragnieniu akceptacji
stare kurwy czytają wiersze
czekają na chętnych 

zerżnięte przez życie
piszą wiersze
o tym

co im kurwa się nie zdarzy
jak ktoś obcy wycałuje im uda
a one zliżą jego męskość

ja zakrzrzyczę

wypierdalać
wy stare kurwy

życie 
to nie pierwiosnek

pokrzywdzone
brzeście rabarbaru

3 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

literat

jak Boga kocham
zaraz wychodzę na balangę
cały dom mysli że idę do pracy

napewno jakieś kurwy
zatrzymają na dłużej
stanę do walki
rozbiję nosy

stracę ząb

z resztą chuj
w więzieniu nikt się nie pyta
czy jesteś artystą czy początkującym

poeta
jak dumnie to brzmi

ciągłe lizanie dupy
uczepienie magnackich klamek

z jakąś kurwą krytykiem
wypite dwie flachy
(...)

--- cały tekst ---

2 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

blizna

byłaś gruba
pisana z tłustej litery

ja jeszcze abstynent
w cieniutkim płaszczyku

nie wiedziałem
co to znaczy

wędka i ryba

buty bez pięt
sucha bułka

pokoik na poddaszu
z kolejną dupą
zaliczenia

przewlekła grypa
coraz więcej kolegów

kac gigant
na łeb na szyję
(...)

--- cały tekst ---

1 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

na pustyni

mam zatwardzenie
pomaga von goethe

czuję jak puchnie głowa
marzę o kuflu piwa

życie jest do dupy
moja przyszłość to melon 
porzucony  przez karawanę

1 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

na wolnych balonach

oddycham spijając pozostałości
zaszczyty z pucharu gordona bennetta
to tylko trzy tysiące stosunków

dwanaście lat życia
w przestrzeni

1 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

nie pytaj o imię

nie byłem sobą
nie pisałem wierszy

cytując mistrzów
waliłem tylko kurwy

moje pierwsze teksty
triumfy bezgranicznej miłości
mokły na ulicach

puste kieszenie
zelówki szczęścia

w oberwanych chmurach 
ciepłe podszepty anioła

wypierdol mnie w niebiosa




 

1 grudnia 2012

poezja

sylwek:)
sylwek:)

w porwanych pończochach gównianej poezji

ona 
była zagubiona

ja
ganiałem gołębie

patrzyła w oczy
szybujące pod daszkiem

pijacki oddech
zniewalał wizjonerstwem

parzyłem w pary
równoległe światy

cieszyła się jak nikt
nie prosząc o azyl
stawiała piwo

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się