jak Boga kocham
zaraz wychodzę na balangę
cały dom mysli że idę do pracy
napewno jakieś kurwy
zatrzymają na dłużej
stanę do walki
rozbiję nosy
stracę ząb
z resztą chuj
w więzieniu nikt się nie pyta
czy jesteś artystą czy początkującym
poeta
jak dumnie to brzmi
ciągłe lizanie dupy
uczepienie magnackich klamek
z jakąś kurwą krytykiem
wypite dwie flachy
najważniejsze
nie zeszczał mi się w fotel