Niemniej coś jest w nim w tym głosie prawdziwego i przejmującego. Zresztą ta modlitwa te słowa i melodia są zawsze takie, że ciarki po plecach przechodzą.
Kilka lat temu jechałem w Tary i żeby nie usnąć, słuchałem Enigmy. Wyobraź sobie - za Nowym Targiem, w okolicach
Jurgowa, kiedy gruchnęło z głośników, pojawiły się bardzo mgliste zarysy gór. Jednocześnie. Melodia i śpiew Twojej siostry doskonale utożsamiają się z przepięknym widokiem.
...Fasolko, dziękuję...:)))
...przeniosłaś mnie znów, do tego domu, wypełnionego śmiechem, tańcem, muzyką i miłością...widzę Wandzie przy klawiszach, patrzę na jej palce... promienie słoneczne muskają Jej dłonie ...kocham uszami Jej śpiew...rozłożysta lipa wchodzi przez wielkie okno w salonie...fruwają motyle, brzęczą pszczoły...chcę tam wrócić...:)))
i sie nie wstydzisz ?? siostra spiewa Ty wstawiasz ....hehhhe
zgłoś
coś tam zaśpiewam, może o poetach... )
zgłoś
i jakie tam może ? ;))
zgłoś
ale ja tak nie potrafię :)
zgłoś
ściemniasz ;))
zgłoś
dlaczego nie mogę odtworzyć...?
zgłoś
ja mogę ;))
zgłoś
uruchom dla mnie też...
zgłoś
no jak ?...sama próbuj ;)))
zgłoś
nic z tego,,,
zgłoś
zlikwiduję "Modlitwę" -- pusta, cos nie działa, wkurzona jestem, tyle mojej pracy i próśb żeby alcik zaspiewał...
zgłoś
działa ;)))
zgłoś
wysłuchałam z przyjemnością. Bardzo świetnie zaśpiewane, chociaż dźwięczy w tle męski głos :))
zgłoś
dore ...nciłaś męskim głosem ?? ;)))
zgłoś
Zupełnie inna interpretacja niż u Janusza... No i Siostra ma czysty głos, a on to z chrypką... :)
zgłoś
Emma, dziękuję, lubię jak śpiewa, męskiego nie ma, nie było, bo sama składałam...:)
zgłoś
Niemniej coś jest w nim w tym głosie prawdziwego i przejmującego. Zresztą ta modlitwa te słowa i melodia są zawsze takie, że ciarki po plecach przechodzą.
zgłoś
Małgosia masz rację,,, inna interpretacja - obie ciekawe... :)
zgłoś
u mnie nie...
zgłoś
nie nuciłam...
zgłoś
Apisku, pozdrawiam, miło że jesteś :))
zgłoś
:)
zgłoś
Kilka lat temu jechałem w Tary i żeby nie usnąć, słuchałem Enigmy. Wyobraź sobie - za Nowym Targiem, w okolicach Jurgowa, kiedy gruchnęło z głośników, pojawiły się bardzo mgliste zarysy gór. Jednocześnie. Melodia i śpiew Twojej siostry doskonale utożsamiają się z przepięknym widokiem.
zgłoś
sobie słucham:)
zgłoś
nikojan, Haniu, dziękuję i przekażę jej :))
zgłoś
Wysłucham obu wersji (Twojej siostry i Janusza) - oba wykonania "Modlitwy" tak samo ciekawe.
zgłoś
...Fasolko, dziękuję...:))) ...przeniosłaś mnie znów, do tego domu, wypełnionego śmiechem, tańcem, muzyką i miłością...widzę Wandzie przy klawiszach, patrzę na jej palce... promienie słoneczne muskają Jej dłonie ...kocham uszami Jej śpiew...rozłożysta lipa wchodzi przez wielkie okno w salonie...fruwają motyle, brzęczą pszczoły...chcę tam wrócić...:)))
zgłoś
też podobają mi obie - jedna z pazurem, druga modlitewna... )))
zgłoś
Veroniczka, przesadzasz..., ale w tym domu jesteś zawsze mile widziana - u mnie, u Wandeczki, u Małgosi - zawsze z otwartymi ramionami :)))
zgłoś
...Kochana moja Fasolko, nie przesadzam...:)..buziaki i pozdrowienia dla wszystkich trzech...:)))
zgłoś
dzięki :)))*
zgłoś