6 sierpnia 2012
6 lipca 2012, piątek ( Refleksja /Wszystko zaczęło się od dłubania fujarek/ )
Gdy był małym chłopcem strugał fujarki, dając upust wielkiej muzycznej wrażliwości.
Cichy, skromny pokornego serca - zwykły wiejski chłopiec, któremu życie, czasy, poskąpiły „dotknięcia” sztuki, muzyki, kultury. Muzycznie rozkołysany, śpiewem ptaków, szumem wiatru, dookoła słyszał tylko dźwięki. Buki, sosny, brzezina – wszystko mu grało.
Marzenie miał tylko jedno, dotknąć skrzypiec - był to niestety jego ostatni „bal”, ciężko pobity zmarł. Biedny mały grajek w ostatnich minutach życia, prosił o prawdziwe skrzypki w niebie.
Wszystko zaczęło się od strugania fujarek.
A może gdyby to było dziś, choćby na trumlu…
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga