6 sierpnia 2012

dziennik

doremi
doremi

Refleksja /Wszystko zaczęło się od dłubania fujarek/

Gdy był małym chłopcem strugał fujarki, dając upust wielkiej muzycznej wrażliwości.
Cichy, skromny pokornego serca -   zwykły wiejski chłopiec, któremu życie, czasy, poskąpiły „dotknięcia” sztuki, muzyki, kultury. Muzycznie rozkołysany, śpiewem ptaków, szumem wiatru, dookoła słyszał tylko dźwięki. Buki, sosny, brzezina – wszystko  mu grało.
Marzenie miał tylko jedno,  dotknąć  skrzypiec - był to niestety jego ostatni „bal”, ciężko pobity zmarł. Biedny mały grajek w ostatnich minutach życia, prosił o prawdziwe skrzypki w niebie.

Wszystko zaczęło się od strugania fujarek.

A może gdyby to było dziś, choćby na trumlu…

KA
6 sierpnia 2012 o 18:44

a ja sobie jelenia,:-)))

zgłoś

Wieśniak M
6 sierpnia 2012 o 20:11

w dzisiejszych czasach struganie fujarek wydaje się niestosowne Czego jaś się nauczy jan będzie umiał. Z biednego miłośnika muzyki może na strość zostać fujara;)))

zgłoś

jeśli tylko
6 sierpnia 2012 o 20:22

a na trumlu by się wykształcił na pisarczyka :)

zgłoś

Emma B.
10 sierpnia 2012 o 12:26

ten tekst jest ciekawym przykładem jak zmieniła się interpretacja słów. Można by napisać, że trąby jerychońskie dęły w trąby jerychońskie, gdyby to nie było ze skutkiem śmiertelnym. Ale czasem jednak trzeba się posłużyć słowami odartymi z podtekstów

zgłoś

doremi
10 sierpnia 2012 o 12:30

Emma, dziękuję za czytanie i komentarze - co do interpretacji taki miałam zamiar :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się