Egoistycznie, jednak dla Ciebie
I jak już jesteś
namacalnie bliski
zasadzę Ci w żyzny mózg
oset swoich racji.
Wiesz,
na wypadek gdybyś
myślał.
Nie wyplenisz beze mnie.
I jak już zasiejesz
niodwołalnie powielając
otworzę Ci rżące serce.
Wiesz,
na wypadek gdyby
przeważyło.
Nie pokochasz beze mnie.
I jak już stwardniejesz
naprawdę cały
wcisnę Ci w martwą dłoń
pukiel swoich włosów.
Wiesz,
na wypadek gdyby
sklonowali.
Nie odrodzisz się beze mnie.
ma On farta...
zgłoś
wiem
zgłoś
druga połówka pomarańczy nie pasuje do arbuza/ choć ona o tym nie wie/ i trzeba pilnować łobuza;))
zgłoś
jesteś tego taki pewien?
zgłoś
ostatnia strofa najlepsza :)
zgłoś
a całość znakomita (mam ten pukiel na taką właśnie ewentualność-serio)
zgłoś
podobuje mi siem Twoje wyrachowanie..
zgłoś
uczciwie, kobietką jestem...
zgłoś
no przecie wiem..
zgłoś
bardzo dobre
zgłoś