12 kwietnia 2012

proza

Patrycja
Patrycja

nie rozlałam

Mocne uściski przy nadgarstkach, obejmujesz mnie dziś jak nigdy wcześniej, chyba mocno kochasz... Cisza, dlaczego sufit do mnie tupie, przecież mieszkamy na ostatnim piętrze i co ja do cholery robię w wannie?
Pamiętasz jak zakładałam szpilki? Czerwone jak ferrari, czemu mnie nie unosiły? I te koronkowe majtki, chyba byłyby ładniejsze gdybyś ich nie oglądał.
Dlaczego tak ściskasz moje nadgarstki?! Dobrze już, dobrze, tylko tak nie patrz.
Jak tu zielono, mamo mamo! Niosę dwa kotki pod pachami, dałam radę i byłam w sklepie, sama. Wylałam trochę mleka, bo tata nie naprawił progu, tego co się na nim rozpłakujesz. Mamo... Do kawy Ci wystarczy, przecież tatuś pije to gorzkie z pianą, zapomniałam jak się nazywa, czasem daje mi spróbować.

Mamo? Czy dzisiaj też się umalujemy? Tak na żarty, jak mówiłaś, żeby babcia nie widziała jaką masz kolorową buzię.

Tatusiu, nie lubię fioletu.

...
12 kwietnia 2012 o 10:25

wstrząsające ... przemoc w rodzinie - w skrócie , nie będę się rozpisywać...

zgłoś

Monika Joanna
12 kwietnia 2012 o 10:29

Przemoc boli, znam to... Nawet o tym pisałam kiedyś wiersz...

zgłoś

sisey
12 kwietnia 2012 o 14:15

Czy ktoś mi napisze tekst o sytuacji odwrotnej, gdy kobieta bije? Wiem, że trudne. Wiem , jak rzadko o tym mowa, Który mężczyzna chciałby tym się chwalić? Jakie jednak pole do rozważań nad portretem psychologicznym ofiary. Łatwo napisać: "tata bije" - obrazek utrwalony przez tysiące njusów, ale tak głębiej sięgnąć, coś o powodach? Byłoby znacznie ciekawej. I nie mówię tu jak zwykły gap. Pozdrawiam.

zgłoś

Patrycja
12 kwietnia 2012 o 14:20

Masz zupełną rację Sisey. Wydaje mi się, że problem leży u podstaw, trudno jest sięgać głębiej, próbując dać upust ...hmmm sama nie wiem czemu, żalowi, niechęci, bla bla, można tak o tym w nieskończoność...może próba napisania tzw czegokolwiek o tym co gdzieś tam w nas, sprawia, że otwieramy się na potem, następny raz być może będzie właśnie o powodach...

zgłoś

sisey
12 kwietnia 2012 o 14:21

To ja zaczekam.

zgłoś

Bazyliszek
14 kwietnia 2012 o 00:53

nie wiem co powiedziec, no nie wiem, tylko Patrycjo sciskam Ciebie internetowo:))))

zgłoś

Jaro
2 listopada 2013 o 18:30

Niby niczego nowego się nie dowiedziałem,ale styl w jakim to jest napisane, a o czym nikt nie wspomniał, jest wymiatający:) Bardzo mi się spodobało Patrycjo:) Bardzo:)

zgłoś

Jaro
2 listopada 2013 o 18:31

mam tylko nadzieję,że to nie o sobie samej. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się