18 lutego 2013

poezja

MarkTom
MarkTom

Słowobrud

chamom same płyną w język
upapranym błyszcząc świdrem
niecne słowa bez uprzęży 
gdyż nie rozum jest arbitrem

pusto w głowie oręż w ustach
tyłem stanie do kultury
brudną mową wolą chlustać 
wypuszczając smrodu chmury

przewrócony zbiór ogłady
kulturalny dzisiaj w cenie
strzelające w twarz arkady
gbura raczej już nie zmienię

Darek i Mania
30 marca 2013 o 09:23

:)

zgłoś

mua
13 kwietnia 2013 o 17:12

... he he ... jasne :))) i przepis na " dobry wiersz" ( juz to gdzies pisalem ... ta historia młodch gniewnych ) :))) ze trzy w miarę celne metafory, zmieszać z dwoma przerzutniami , dodając puentę z opóźnionym zapłonem i mało zrozumieła ( żeby rebus był pełniejszy ). Wszystko wymieszać i losowo ująć kilka słów. Podawać z lukrycznym ( czytaj cukrowanym lirycznie ) pudrem :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się