28 grudnia 2012

poezja

MarkTom
MarkTom

Zabawa na Wiejskiej!

dziś medialne miłe gęby
kitem karmić chcą człowieka
od Warszawy do Poręby
czy mam zostać? czy stąd zmykać? 

on prominent w BMW-cy
w parlamencie plaszczy dupę
szarak z groszem wciąż się liczy
jak zapłacić za chałupę ?

portfel kasą wypełniony
luksusowe życie wiedzie
drugi jednak żyje w nędzy
nie potrafi sprostać biedzie 
 
już nie będzie żadnych cudów
ja nie wierzę w lepsze dni
nie powstanie wiosna ludów
nikt nie marzy nawet śnić 
 
w jaki sposób los zawrócić?
dobrym czasem by obarczył!
ułaskawił dożywocie!
lecz czy siły jeszcze starczy?

 

Monika Joanna
28 grudnia 2012 o 22:39

nawet fajne, ale nie lubię rymowanek :) (sprawdź pocztę)

zgłoś

MarkTom
28 grudnia 2012 o 22:49

Ja Moniś nie lubię wierszy wolnych. pozdrawiam w ten grudniowy wieczór. Marek

zgłoś

Monika Joanna
28 grudnia 2012 o 22:51

Mareczku, nie można dogodzić wszystkim :)

zgłoś

MarkTom
28 grudnia 2012 o 22:54

"jeszcze nikt się nie urodził, coby wszystkim sam dogodził"

zgłoś

Monika Joanna
28 grudnia 2012 o 22:56

nie musiałeś cytować, znam to :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się