żuraw podnosi księżyc. noc spada
jak kromka chleba. śniegiem do ziemi
śpię spokojnie na przekrzywionym łóżku
żuraw podnosi powieki
woda jeszcze skrzypi. na krawędzi studni
strącam biel z piór. pora rzucić kości
zamienić reszkę na orła zanim
żuraw wydziobie ostatnie żurawiny
i odleci
Mgławicowa usypianka.
zgłoś
"Reszkę na orła", bardzo warto.
zgłoś
Bardzo wymowna Poezja, niosąca bardzo ważne przesłanie, oby orzeł zawsze dominował nad reszką. Serdecznie :)
zgłoś
Ta piękna kołysanka ma w sobie miękkość i uspokajający rytm, chociaż jest o przemijaniu. Bardzo dojrzały wiersz, dający sporą przestrzeń interpretacyjną.
zgłoś