do Andersena

 
tak jak nie byłam -

dziewczynką z zapałkami
iskrę za iskrą zapalałam
i gasiłam czerwone języki
topiły się gwiazdy śniegu

błądziłam po lochach
pełna strachu
o zaklętą złotą kaczkę
- a może to ja byłam

z zachwytem dziecka
czytam dzisiaj

tak jak nie byłam -
nie będę dorosła

Nesca
28 stycznia 2012 o 20:28

lekko banalne, ale mi się podoba:)

zgłoś

jolka (Jolanta Steppun)
28 stycznia 2012 o 21:04

dziękuję i pozdrawiam :)

zgłoś

lajana
28 stycznia 2012 o 20:43

Ale Złota kaczka chyba nie Andersena? ;)

zgłoś

jolka (Jolanta Steppun)
28 stycznia 2012 o 21:05

pewnie, że nie złota... ale wiersz tak :) pozdrawiam

zgłoś

Bogna Kurpiel
28 stycznia 2012 o 21:18

I nie bądź dorosła absolutnie. Tak poza nawiasem bajka o złotej kaczce nie jest Andersena, ale o tym wiesz doskonale :)))) Dobrego:)))

zgłoś

jolka (Jolanta Steppun)
28 stycznia 2012 o 21:22

wiemy obie :))) serdecznie pozdrawiam

zgłoś

budleja
28 stycznia 2012 o 22:11

świetna Joluś pointa:))

zgłoś

jolka (Jolanta Steppun)
30 stycznia 2012 o 20:46

dziękuję :)*

zgłoś

hossa
29 stycznia 2012 o 17:25

fajnie:)

zgłoś

jolka (Jolanta Steppun)
30 stycznia 2012 o 20:47

dziękuję ślicznie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się