9 września 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

Jak go widzę - tak piszę

(drugi tekścik urodzinowy;)

poprzestał na czekaniu
może trochę nazbyt długo
patrzył na wybitnych
przyjaciół
nie obawia się słuchać
wiatru
spodziewa się o każdej porze
przygotowany
ze złotem w szklankach srebrnie milczy
uśmiecha się pod wąsem
refleksyjny - myśli brunatnie

przymiarką cudzych piór
nie zgrzeszył
pychą co łechce
zamaszystą próżność
obchodzi
kwiaty podobne do podbiałów
o krótkich łodygach
potrafi prawić

w rumianych jabłoniach
pękatych słodkich gruszkach
i wiotkich mimozach
nie szukał zapomnienia
przywykł
do jednej mirabelki
degustuje koniuszkiem języka
czasem cierpki smak
rozważnie dozuje słodycz

od panny otrzymał skrupulatność
brak podzielności
uwagi
wystarczy dla innych
ciekawy światów
godzinami siedzi nad wodą
zaplątany w linach
śni o żaglach

zabiera mi czasami
pół nocy i ze dwie godziny
z pospolitym zawieruszeniem
podchodzi jak kot
własną ścieżką

Wieśniak M
9 września 2011 o 21:12

Fajny ciepły obraz :)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
10 września 2011 o 10:14

Dziękuję!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
10 września 2011 o 10:14

Buziaki wielkie

zgłoś

Alutka P
10 września 2011 o 11:14

Jeżeli fajny człowiek - to i ciepły obraz wychodzi - Pozdrawiam WM ;)

zgłoś

Alutka P
10 września 2011 o 11:15

Jarku - dziękuje - cieszy ;) Jeżeli coś pominęłam - to buź dla osłody ;)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 września 2011 o 11:25

Dużo ciepłych słów w tym poetyckim portrecie przyjaciela. Nie wiem tylko, jak mam rozumieć "myśli brunatnie"? Czy chodzi o to, że odnosisz się do jego wieku, do dawnych wspomnień?

zgłoś

Alutka P
10 września 2011 o 11:39

raczej do jego romantyczności przed, którą ratuje się cynizmem;)

zgłoś

/
10 września 2011 o 11:44

kolor brunatny kojarzy się bardzo negatywnie, reszta może być, jeżeli obiekt zadowolony:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 września 2011 o 11:55

O to zapewne chodziło Autorce. Gdyby chodziło o wspomnienia dałabym sepię, byłoby wówczas bardziej jednoznaczne...:)))

zgłoś

Alutka P
11 września 2011 o 11:27

betinko - miśki też są brunatne - mogą kojarzyć się z przytulanką - jak i z silnym groźnym zwierzęciem ;) - z wiekiem coraz częściej myślimy brunatnie Pozdrawiam - Małgorzato dziękuję - betinko - pozdrowczyk

zgłoś

/
11 września 2011 o 11:29

Alutko - z tekstu nie wynika. z tekstu się kojarzy

zgłoś

Withkacy
11 września 2011 o 11:31

pozazdrościć takiego prezentu:)

zgłoś

Alutka P
11 września 2011 o 12:31

betinko - tak to ze mną jest - mam nadzieję, że wybaczysz nieścisłości ;)

zgłoś

Alutka P
11 września 2011 o 12:31

Witkacy - to miłe (chociaż zazdrość sama w sobie jest - be;)

zgłoś

Withkacy
11 września 2011 o 13:46

znam zazdrość która jest konieczna i nie ma nic wspólnego z chorobliwą, ale to już inna beczka i nie pod tym wierszem :)

zgłoś

Alutka P
11 września 2011 o 17:20

rozumiem - zazdrość koniecznie z beczką ;):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się