(drugi tekścik urodzinowy;)
poprzestał na czekaniu
może trochę nazbyt długo
patrzył na wybitnych
przyjaciół
nie obawia się słuchać
wiatru
spodziewa się o każdej porze
przygotowany
ze złotem w szklankach srebrnie milczy
uśmiecha się pod wąsem
refleksyjny - myśli brunatnie
przymiarką cudzych piór
nie zgrzeszył
pychą co łechce
zamaszystą próżność
obchodzi
kwiaty podobne do podbiałów
o krótkich łodygach
potrafi prawić
w rumianych jabłoniach
pękatych słodkich gruszkach
i wiotkich mimozach
nie szukał zapomnienia
przywykł
do jednej mirabelki
degustuje koniuszkiem języka
czasem cierpki smak
rozważnie dozuje słodycz
od panny otrzymał skrupulatność
brak podzielności
uwagi
wystarczy dla innych
ciekawy światów
godzinami siedzi nad wodą
zaplątany w linach
śni o żaglach
zabiera mi czasami
pół nocy i ze dwie godziny
z pospolitym zawieruszeniem
podchodzi jak kot
własną ścieżką
Fajny ciepły obraz :)))
zgłoś
Dziękuję!
zgłoś
Buziaki wielkie
zgłoś
Jeżeli fajny człowiek - to i ciepły obraz wychodzi - Pozdrawiam WM ;)
zgłoś
Jarku - dziękuje - cieszy ;) Jeżeli coś pominęłam - to buź dla osłody ;)
zgłoś
Dużo ciepłych słów w tym poetyckim portrecie przyjaciela. Nie wiem tylko, jak mam rozumieć "myśli brunatnie"? Czy chodzi o to, że odnosisz się do jego wieku, do dawnych wspomnień?
zgłoś
raczej do jego romantyczności przed, którą ratuje się cynizmem;)
zgłoś
kolor brunatny kojarzy się bardzo negatywnie, reszta może być, jeżeli obiekt zadowolony:)
zgłoś
O to zapewne chodziło Autorce. Gdyby chodziło o wspomnienia dałabym sepię, byłoby wówczas bardziej jednoznaczne...:)))
zgłoś
betinko - miśki też są brunatne - mogą kojarzyć się z przytulanką - jak i z silnym groźnym zwierzęciem ;) - z wiekiem coraz częściej myślimy brunatnie Pozdrawiam - Małgorzato dziękuję - betinko - pozdrowczyk
zgłoś
Alutko - z tekstu nie wynika. z tekstu się kojarzy
zgłoś
pozazdrościć takiego prezentu:)
zgłoś
betinko - tak to ze mną jest - mam nadzieję, że wybaczysz nieścisłości ;)
zgłoś
Witkacy - to miłe (chociaż zazdrość sama w sobie jest - be;)
zgłoś
znam zazdrość która jest konieczna i nie ma nic wspólnego z chorobliwą, ale to już inna beczka i nie pod tym wierszem :)
zgłoś
rozumiem - zazdrość koniecznie z beczką ;):):)
zgłoś