4 sierpnia 2011
wyrosłam - uważaj na barszcz Sosnowskiego
namiętność wrzała żeby wyparować
po czasie szczelnie sznurowanych ust
szczególnie dobieram słowa
ciągły niedosyt łamie w kościach
jeszcze tyle książek do wyczesania
nie wiem czy zdążę pleść do końca
przypominam kobietę od Constantine
z drzewkiem pomarańczowym w środku zimy
gotowa na przeprowadzkę
wewnętrzna strona uda ze skały
powłoka lodu skrapla się
powstaje źródło od środka toczy
niepowaga sytuacji
zasmuca rzucany cień
nie stój w drzwiach z tym wiechciem
łóżka na kółkach nie gryzą
czeka cię ostatni lot - zapnij pasy
ręce mam swobodne
pokrzywię dla twojego dobra
10 stycznia 2026
wiesiek
10 stycznia 2026
ais
10 stycznia 2026
violetta
10 stycznia 2026
dobrosław77
10 stycznia 2026
Jaga
10 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
9 stycznia 2026
wiesiek
9 stycznia 2026
AS
9 stycznia 2026
Jaga
8 stycznia 2026
wiesiek