5 lipca 2011
brekcja
lewy prosty w serce i kręci
wie że nie lubię dobrze ułożonych
dat już sobie nie przypomnę
wiem kiedy tokują cietrzewie
ogony postawione
oczy jak karbonado
zazdroszczę
chęci życia
brak
najgorsza bezradność
od wczoraj utrzymywałam się
na powierzchni
sama
wchodzę pod wodospad
żeby tracić oddech
potrzeba niewiele
potrafi położyć na wznak
liczę bruzdy w suficie
dziura
nie wystarczy załatać
i tak przecieka
nie dopilnowano
postać
gramoli się
odrażająca brudna
do granic
wściekłość w tyglu
pasjami
ryglowane usta
4 lutego 2026
violetta
4 lutego 2026
wiesiek
4 lutego 2026
Yaro
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis