3 lipca 2011
empiryczne spojrzenie na umieranie
czy ktoś oprócz mnie zauważa delfina w szklance
Malczewskiego ręka zadrżała
w studnię wskoczyłam wydaje się nie tak dawno
wypływanie na powierzchnię pochłaniało
dużo wody upłynęło odkąd umierałam
w czerwcu dwa lata temu
pierwsze dziesięć minut rozciągnięte
jak metr krawiecki odcinany w czasie
centymetr po centymetrze brakowało powietrza
w płucach dziury wypuszczały oddech na zewnątrz
w tchawicy kamień nie reagował na zaklęcia
- sezamie otwórz się
a jednak powroty gorsze
pamiętam blask pochodni
w kolejnych pokojach zostawiałam smutek
niepojęty żal
widać nie pora
aby otwarły się drzwi i spłonął ostatni most
wciąż trzymam szklankę wody
----------------------------------------------------
http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Malc ... studni.jpg
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53
23 marca 2026
Jaga
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77