ponad tym jak drzewo zielone
pachnąca nadzieją żywico meandrów losu
wiecznie żywa jak żadna inna
potrafiąc jednoczyć porozbijane
każdym igliwiem sens mojego trwania
wbijasz w samo dno po widnokrąg odczuwania
kiedy sobą przywracasz stan olśnienia
nadając kształty zagubionej materii
przystroję w każdą lampkę
wszystkie blaski położę nastrojem
u stóp byś nie musiała więcej błądzić
na drodze do mojego ja
pragnę być
gwiazdą na naszym szczycie
który jestem
całując od wewnątrz wszystko co twoje
świątecznie:)))
zgłoś
yhmmm :))) i bajecznie :)))
zgłoś
niestety tylko //całując od wewnątrz wszystko co twoje//
zgłoś
to najważniejsze :)))
zgłoś
:))))))))) cieszę się :))) cieplutko szarotko :)))
zgłoś
:))) ... ;)
zgłoś
yymmhhhyyy. zapytam: godzi się żeby gwiazdował Podmiot, a choinka to co? gwiazdowanie kompatybilne być musi, żeby choinkę rozświetlić! :D jakoś egzaltowane strojenie choiny. a może lepiej ludowe ozdoby, proste, a strojne w swej skromności. "świątecznie"? to Wesołych Świąt! :))
zgłoś
mam ją ubrać w kurpiowska kieckę ... żebym potem się nie dostał do sedna ... cała magia zniknie Magdo ... i co mi po takich ludowych świetach? :)))
zgłoś
to przecież metafora, poeto - mówię metaforą :))))))) widzisz? nie umiem być metaforyczna. :)))))))))) chachacha buziaki! leć do... lasu!
zgłoś
''całując od wewnątrz wszystko co twoje'' pięknie :)))
zgłoś
:))))))))))))) i przyjemnie :)))
zgłoś
jesteś niepoprawny Kaj
zgłoś
może troszkę ...ale tak mam Meris ...od urodzenia :)))
zgłoś