10 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

niestrudzenie

przesypujesz piasek

między palcami
liczyczysz baranów i czekasz
na wieczny cud który ci obiecano

nie nadchodzi
tylko fale szumią niestrudzone
plując białą pianą z pyska

choć urokliwe
niszczą wytrwale każdy zamek
wzniesiony z takim mozołem
przez twoją osobistą nadzieję

słońce zaszło
przykryty nocą i chłodem słów
zaplatasz kwiaty które we włosach
już dawno potargał wiatr

tylko ślad bosej stopy
rozmyty całuje człowieka
bez perspektyw na jutro

a czas ucieka

Bogna Kurpiel
10 grudnia 2011 o 10:37

Liczysz barany?;))) Czas ucieka - fakt niezaprzeczalny:)) Dobrego dnia Kajus:)))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 10:39

baranów ... niezaprzeczalnie :))) dobrego dal :)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
10 grudnia 2011 o 10:41

Tak - baranów, hi, hi:)))) Ja bym nie mogła zasnąć :))))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 10:42

:))) toć to nie śpię właśnie :)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
10 grudnia 2011 o 10:43

Hi, hi i wszystko jasne:))))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 10:57

:)))

zgłoś

Wieśniak M
10 grudnia 2011 o 11:30

przy liczeniu baranów człek nie zaśnie...to pewne:))

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 11:32

:)))))))) kumasz ... jak zawsze stary ...:))) pozdro :)))

zgłoś

milena
10 grudnia 2011 o 14:24

wieczny cud obiecany mamy już po drugiej stronie, niestety :) pozdrawiam, jest refleksja :)

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 14:36

jest refleksja ... jest nadzieja ...:))) a co do tego cudu ... hmmm ... trzeba by sprawdzić? :))) pozdr. K

zgłoś

Magdala
10 grudnia 2011 o 16:36

kto czeka ten czeka, trza se zrobić cud :))))) buźka!

zgłoś

Kajus
10 grudnia 2011 o 16:39

mam już dwa ...styka :))) buziak

zgłoś

Magdala
10 grudnia 2011 o 16:53

nie wątpię :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się