ALL WORKS Poetry (182)
About me Friends (81)

10 december 2011

poetry

Kajus
Kajus

niestrudzenie

przesypujesz piasek

między palcami
liczyczysz baranów i czekasz
na wieczny cud który ci obiecano

nie nadchodzi
tylko fale szumią niestrudzone
plując białą pianą z pyska

choć urokliwe
niszczą wytrwale każdy zamek
wzniesiony z takim mozołem
przez twoją osobistą nadzieję

słońce zaszło
przykryty nocą i chłodem słów
zaplatasz kwiaty które we włosach
już dawno potargał wiatr

tylko ślad bosej stopy
rozmyty całuje człowieka
bez perspektyw na jutro

a czas ucieka

Bogna Kurpiel
10 december 2011 at 10:37

Liczysz barany?;))) Czas ucieka - fakt niezaprzeczalny:)) Dobrego dnia Kajus:)))

report

Kajus
10 december 2011 at 10:39

baranów ... niezaprzeczalnie :))) dobrego dal :)))

report

Bogna Kurpiel
10 december 2011 at 10:41

Tak - baranów, hi, hi:)))) Ja bym nie mogła zasnąć :))))

report

Kajus
10 december 2011 at 10:42

:))) toć to nie śpię właśnie :)))

report

Bogna Kurpiel
10 december 2011 at 10:43

Hi, hi i wszystko jasne:))))

report

Kajus
10 december 2011 at 10:57

:)))

report

Wieśniak M
10 december 2011 at 11:30

przy liczeniu baranów człek nie zaśnie...to pewne:))

report

Kajus
10 december 2011 at 11:32

:)))))))) kumasz ... jak zawsze stary ...:))) pozdro :)))

report

milena
10 december 2011 at 14:24

wieczny cud obiecany mamy już po drugiej stronie, niestety :) pozdrawiam, jest refleksja :)

report

Kajus
10 december 2011 at 14:36

jest refleksja ... jest nadzieja ...:))) a co do tego cudu ... hmmm ... trzeba by sprawdzić? :))) pozdr. K

report

Magdala
10 december 2011 at 16:36

kto czeka ten czeka, trza se zrobić cud :))))) buźka!

report

Kajus
10 december 2011 at 16:39

mam już dwa ...styka :))) buziak

report

Magdala
10 december 2011 at 16:53

nie wątpię :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register