3 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

niekrótka przypowieść autobiograficzna o facecie, który śmiał być

skrzywdzony przez system
rodem z proletariatu

wyrósł w tak zamkniętym kręgu
przy którym nawet nagość dziewicy
była jak czarna dziura

hermetycznie szczelni nie do końca uczciwi
niszczyli wszystko co stawało na drodze
a w mieście krążyły o nich legendy

do tego stopnia
że nawet miejscowe urki omijały ich szerokim łukiem

jeden za drugiego szedł w ogień
a obcy całowali klamki
pozostawiając na nich własne zęby
gdy połamane było raczej domeną
bagażnikowych wycieczek po lesie

strach nie pozwalał się bać
a sumienie nigdy nie zajrzało do konfesjonału

mieli wszystko
bary puuby lokale szybkie beemy

małomiasteczkowe dziwki
o przeciętności osiemnastu wiosen
też stały otworem

a on
był jakiś inny

chociaż jednym lewym prostym
potrafił pozamiatać podłogę każdym frajerem
a strzału z prawej sam się bał

miał pecha
a może raczej cholernego farta

bo jako jedyny z ferajny lubił czytać
nie wciągał nie nadużywał i uprawiał
niekoniecznie seks

zresztą
piłke nożną uwielbia do tej pory

i miał to coś

wrażliwość błysk w oku inteligencję
ogromną siłę nie tylko w bicepsach

więc kiedy poznał ją
zapragnął

tak po prostu

była inna niż wszystkie które znał do tej pory
prawdziwa szczera poukładana
zarażała śmiechem
a przede wszystkim umiała kochać

miała dom wykształcenie
tatusia
który od małego dbał o jej zgryz
i nie znosił niepokornych chłopców

kiedy stwierdził że ma dość
zagrał o życie w rosyjską ruletkę

wyjście z układu graniczyło z cudem
bo dotąd nikt jeszcze nigdy

wygrał 
choć nie było łatwo

ona odeszła

ale baby na ławkach
co to im pot po cyckach i dalej w pepeg
nie mówią o nim że umarł jak żył
____

zawsze szybko się uczył
i to pozostało mu do dziś

do dziś też
nie wyzbył się niepokory
nadal w zanadrzu
mając to coś
____

a teraz jest
i pisze

oszukał przeznaczenie

Kajus
3 grudnia 2011 o 09:28

:))) pozdr. K

zgłoś

lajana
3 grudnia 2011 o 09:55

I znów scenariusz na dobry film, zakończenie chwyta za serce, jeszcze muzyka. :-)

zgłoś

milena
3 grudnia 2011 o 10:01

dokładnie, opowieść na scenariusz : pomyślę o obsadzie... pozdrawiam :))

zgłoś

Kajus
3 grudnia 2011 o 10:04

dziekuje miłe Panie ... życie :))))))))))))))))) pozdr. K

zgłoś

Jarosław Trześniewski
3 grudnia 2011 o 11:29

niekrótka:)

zgłoś

Kajus
3 grudnia 2011 o 11:30

jak napisane :))) pozdr. K

zgłoś

Jarosław Trześniewski
3 grudnia 2011 o 11:30

PS. w 1 frazie chyba system?

zgłoś

Kajus
3 grudnia 2011 o 11:32

jasne ...:))) dzieki stary :))) pozdr. K

zgłoś

Magdala
3 grudnia 2011 o 17:28

nie podoba się :))))))))) buziaki, a co tam! :P

zgłoś

Kajus
3 grudnia 2011 o 18:11

zdarza się :)))

zgłoś

budleja
3 grudnia 2011 o 17:35

jeżeli lubił czytać, to i pisać powinien lubić, więc czemu miałby oszukiwać przeznaczenie

zgłoś

Kajus
3 grudnia 2011 o 18:11

bo żyje :)))

zgłoś

ezo**
3 grudnia 2011 o 18:12

ale się naczytaaałaaam ;)

zgłoś

Kajus
3 grudnia 2011 o 18:47

przebrnęłaś? super. :))) pozdr. K

zgłoś

Jarosław Baprawski
3 grudnia 2011 o 18:31

...Super git!!!:)-pozdr.

zgłoś

Kajus
3 grudnia 2011 o 18:47

gicio :))) pozdr. K

zgłoś

Szel
3 grudnia 2011 o 20:17

ten wiersz to krysztal Kajusie!! jeden z lepszych jakie czytalam

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 11:18

Szel ... kryształowo ... mi się zrobiło ...:))) dziękuję z całego serducha :))) pozdrawiam najcieplej :))

zgłoś

Szel
5 grudnia 2011 o 12:51

wiersz rzeczywiscie az dzwoni tak piekny...ale jeszcze go doszlifuj ciutke./__mieli* niekoniecznie* chyba pisze sie razm....no i zdalo by sie jedno slowko dodac w tym wersie__/że nawet miejscowe urki omijały ich szerokim 'łukiem'

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 13:31

mięli przez pomyłke zamiast mieli ... dzięki... a łuk zbyteczny ... szerokim w kursywie ... wszystko jasne ...:))) dziekuję... wierna rzeko :))) całusy

zgłoś

Szel
5 grudnia 2011 o 13:43

mi brakuje tego slowka, tu zacinam sie przy czytaniu, kursywa to dla mnie zbytek laski__mua*

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 13:44

dla mnie "zbytek laski " jest wtedy, jak kobiety nie ma u boku, ale co kraj to obyczaj, jak mówią ...:))) pozdr. K

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 13:45

ale dodaje sówko .. dla Ciebie ...buziak :)))

zgłoś

Szel
5 grudnia 2011 o 13:52

a to ciekawe, piszesz tyle erotykow, jakbys niemal nie wychodzil z loza:P ale to prawda masz to cos, ta iskre i bysk, ze az przyjemnie w twoim towarzystwie przebywac...buziak obyczajny:*

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 13:54

:)))) dziękuję ... czasami lubię w łożu ... 'pozalegiwać' ... niekoniecznie sam ... ale czasu mam na to mało ...więc... piszę...wciąż pragnąc ... :))) buziak ... mniej obyczajny :)))

zgłoś

Szel
5 grudnia 2011 o 14:12

tez nie jestem pokorna maszyna Kaj, dlatego pisze to co mysle...niech tam, pozwole sobie i ja na nieobyczajny :*

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 14:16

:)))))))))))))))))) słodko milutko przyjemnie ... :)))))))))

zgłoś

Darek i Mania
3 grudnia 2011 o 20:24

to dobry wiersz - bardzo mnie zaciekawił ( urki ? czy uroki --mięli ? czy mieli :))

zgłoś

Kajus
4 grudnia 2011 o 14:52

urki ... to cwaniaczki ... :))) pozdrawiam i dziękuje za ciepłą opinię :)))

zgłoś

ike
4 grudnia 2011 o 15:09

cwaniaczek :) daj Ci boziu zdrowie :) "Urka - (ros.) "zawodowy" przestępca kryminalny, recydywista"-to tylko wikipedia, w rosyjskich słownikach jest trochę ostrzej ; hey

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 07:06

:))) miłej lektury :))) pozdr. K

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 grudnia 2011 o 07:38

Pięknie... Te doświadczenia poprowadziły go do obudzenia wewnętrznej mądrości którą zawsze nosił w sobie.....

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 08:07

tak an, tak było :))) pozdr. K

zgłoś

sisey
5 grudnia 2011 o 13:36

Witaj. Próbowałeś przeczytać to głośno? Skąd taka wersyfikacja? I mimo, że ostrzegasz już w tytule, to tekst da się przystrzyc. Może warto stworzyć "update"? ;)

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 13:42

jest taki jaki chciałem, żeby był, ale dziekuje za sugestie :))) głosno nie czytałem...to moje myśli tylko...i niech tak pozostanie ;))) pozdr. K

zgłoś

sisey
5 grudnia 2011 o 13:53

Kajusie, czytanie na głos, to świetny egzamin dla tekstu. Polecam. "to tylko moje myśli" - to nie jest dobry powód by cokolwiek napisać. Tylko myśli, mijam co dzień na pewnym murze - kocham stanowi w nich dominantę. Pozdrawiam.

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 13:57

nie wątpię sisey ... ale to co zawarłem w tym wierszu ... osobiście ... chciałbym i wolę ... konsumować w ciszy ... uszanuj to ok? :))))))))))) pozdr. K

zgłoś

sisey
5 grudnia 2011 o 14:02

W ciszy? Samotnie? To co ja tu robię? Co, ja czytelnik, dostaję? Możliwość poklepania autora po łopatkach? Konfesję i ja uprawiam (czasami) zawsze jednak z myślą o czytelnikach.

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 14:05

w ciszy...nie znaczy samotnie, a co tu robisz?. ... Twoja sprawa stary ... :)))

zgłoś

sisey
5 grudnia 2011 o 14:08

Ach więc to zbiorowa cisza - zakład dla głuchoniemych. To ja przepraszam, zbłądziłem. Miłego dnia.

zgłoś

Kajus
5 grudnia 2011 o 14:09

bierz kompas ... ze sobą :))) miłego

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się