1 grudnia 2011

poezja

Kajus
Kajus

język

czuje
błądzi niewzruszony
pokonując amazońską

w podróży po złote runo
okryte skrzętnie tajemnicą

jak jazon
pięknie nieomylny
zapamiętliwie zakręcony
zgrzyta zębami
zrywając resztki skrępowania

kiedy już zdobywa szczyt

zwycięża

Alutka P
1 grudnia 2011 o 07:53

zapamiętliwy? coś mi tu zgrzyta - ale pozdrawiam serdecznie ;)

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 07:54

dziekuję za pozdrowienia ...pozdrawiam również :)))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2011 o 08:06

język zgrzyta?Pozdrawiam i też witam:)))

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 08:15

a zgrzyta... zębami :)))) witam serdecznie :)))) pozdr. K

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2011 o 08:48

wytrwały ozór :)))))))) fajny zakręcony wiersz. zgrzytanie nie razi :D

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 09:33

zakręcony zgrzyta ... amazonką ... nie porażając zmysły ... :)))) pozdrawiam z buziakiem ;) K

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 09:33

*bez nie :)))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2011 o 09:36

:)))))))))))))) pierwsze słowo się liczy!!!!!!!!!!! hahahahahahahahahah

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 09:39

@pka :)))

zgłoś

PatrycjaŻurek
1 grudnia 2011 o 08:51

Podoba mi się dwuznaczność...chyba że to ja mam zły odbiór tego wiersza...

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 08:57

dobrze odbierasz Patrycjo :)) pozdr. K

zgłoś

Istar
1 grudnia 2011 o 08:59

fajny

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 09:02

witam Marzeno :))) dziękuję za fajny i serdecznie ściskam :))) Kajus

zgłoś

PatrycjaŻurek
1 grudnia 2011 o 08:59

tym bardziej mi się podoba, lubię dwuznaczność :)

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 09:04

dwuznaczność ... ma swój ukryty smaczek Patrycjo :))) pozdrawiam ciepło Kajus

zgłoś

budleja
1 grudnia 2011 o 11:38

odczytałam w dwójnasób:))

zgłoś

Janusz Opyrchał
1 grudnia 2011 o 11:42

Kurczę, a dla mnie trochę za bardzo zakręcony, a może to wiek, a może się nie znam... :))) Mimo, pozdrawiam

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 11:55

podpowiem ...szczyt ... kojarzyć ze szczytowaniem :))) pozdr. K

zgłoś

Janusz Opyrchał
1 grudnia 2011 o 12:12

Kajus, my wiemy do czego język służy poza tem :)))

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 12:14

skoro wiemy, to po co pytamy, jakbyśmy nie wiedzieli :))) pozdr. K

zgłoś

Janusz Opyrchał
1 grudnia 2011 o 12:25

nie o język pytamy a o zakręcenie wiersza, ale sami sobie odpowiadamy i już się nie pytamy bo wiemy albo że wiemy udajemy :))))))

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 12:26

no i ... babcia zdrowa :)))))))))))))) pozdr. K

zgłoś

Florian Konrad
1 grudnia 2011 o 11:58

ale Jazon płynął po złote runo, czyli złotą skórę zdartą z baranka i powieszoną na drzewie. jeśli się komuś to kojarzy z ...hmmm ars amandi, to ... trochę wali padliną od wybranki :)))))) dobra, żartowałem :))))

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 12:06

padliną od wybranki ...? fui ... powiedz jej to w oczy i powodzenia :))) a złote runo w tym przypadku ... to coś cennego ponad ... co jeśli już zrywasz z drzewa rozkoszy ... oddając rozkosz ... wygrywasz :))) pozdr. K

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 12:08

i to... to była złota skóra ... a więc ... jedyna w swoim rodzaju ... jak Kobieta ... z całą swoja infrastrukturą :)))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2011 o 13:02

dżisas, kupa wariatów ;(

zgłoś

Kajus
1 grudnia 2011 o 13:06

:))) kupa :))) pozdr. K

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się