18 stycznia 2012

poezja

Jarosław Baprawski
Jarosław Baprawski

Jedno się sprawdziło

w butlach wina
żyło tysiące marzeń 
odeszła żona

dobrowolska
18 stycznia 2012 o 11:06

hm...

zgłoś

byłem...
18 stycznia 2012 o 11:13

Witaj w klubie....

zgłoś

Jarosław Baprawski
18 stycznia 2012 o 17:06

...ja tak dopiero się rozglądam;))

zgłoś

sam53
18 stycznia 2012 o 11:36

żonom zazwyczaj wino przestaje smakować dużo wcześniej:))

zgłoś

Gorzej, jak nie smakuje im nic... Każdy pretekst dobry: długie włosy, broda, dżinsy, welwetowa marynarka, czarna koszula, upodobania filozoficzne i polityczne, słuchana muzyka, czytane książki, małe zarobki (te są zawsze takie z natury, innych nie ma)... wszystko moze byc kijem, każdy pretekst dobry... A prawda jaka? Lepiej się było chyba w ogóle nie spotkać...

zgłoś

Jarosław Baprawski
18 stycznia 2012 o 17:01

...tak...lepiej kupić sobie mleka...niż bujać się z jakąś krową;)))

zgłoś

sisey
18 stycznia 2012 o 17:12

No to sobie samce pomarudziły. :>

zgłoś

Meris
18 stycznia 2012 o 18:58

no tak, tak...właściwie niewiele można już tu dodać

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się