w moim domu
jest dużo poetów
ja zbieram pety
prosto z ulicy
kromki chleba ze smalcem
przekładam nędzą
soloną cebulą
częstuję
wykrzywiają usta
trupiobladych twarzy
więc śpiewam im pieśni o kurwach
gram na harmonii wzruszeń
próbuję obudzić życie
oni palą moje wiersze
'śpiewam' literówka, tradycyjnie ode mnie,:)
zgłoś
...bez Ciebie...byłbym taki samotny:)-dziękuję:)
zgłoś
Mocny wiersz!
zgłoś
...mocny jak szklanka wódki...trzeźwy jak żona:)
zgłoś
może być :)
zgłoś
Oooo!...to prawie super:)
zgłoś
kubańskie cygara /zwijane na udzie/ można by tu pewnie/ powiedzieć o cudzie/ gdy się takie cygaro kupić uda/ wolę nie myśleć że moje paskuda/ jakaś zwijała- lecz młoda dziewczyna/ gdy tak pociągam dymka- przy butelce wina:))))
zgłoś
...uda mogą być cztery ...a butelek sześć:)
zgłoś
...rączki całuję:)
zgłoś
no czegos lubie cie czytac ! csalus dla serca ze szrotu:)
zgłoś
ciekawie - tylko "harmonia wzruszeń" - odstaje - Pozdrowczyk
zgłoś
Jaruś - "moje kubańskie/w moim domu" - już na wstępie wpada na siebie. Zostaw same "kubańskie cygara"// - "ja zbieram" - nie mnóż zaimków, "ja" do kosza.// - "soloną cebulą częstuję" - zmień inwersję (częstuję soloną cebulą)// - "trupiobladych twarzy" - przerysowane (usta w szarych twarzach? Bladych? W zmiętych twarzach?)// - "na harmonii wzruszeń" - bez metafory daj, może "gram rumbę na wzruszeniach?" Coś w tym stylu? ;) Miłej zabawy ;)))
zgłoś
...tak...to wszystko...bezcenne...pracuję ...pracuję:)-pozdr.
zgłoś