Zwyczajność

bladym świtem  
skarmiona okruchem  
myśl 

dasz radę

zapiąć koszulę
codzienności
dziurka
za dziurką 

guzik
  
za guzikiem 

dasz radę

zarzucić na łeb 
przepocone chomąto
zacisnąć krawat

dasz radę

wczołgać się 
w życie

już za progiem 
będziesz stał

jesteś zbyt hardy
by klęczeć

dasz radę

idź
pod prąd

depcz chwasty
przytulaj kwiaty

wnzieś się
ponad

milena
6 grudnia 2011 o 20:16

literówka 'wznieś' pozdr.

zgłoś

Szel
6 grudnia 2011 o 20:54

czytajac Jarku twoje poprzednie wiersze wiem dlaczego taka wersyfikacja...czy to dobrze dla wiersza nie mam pojecia?

zgłoś

Wieśniak M
7 grudnia 2011 o 13:55

daję radę choć czasem z nosem przy ziemi;)))

zgłoś

Jarosław Baprawski
7 grudnia 2011 o 16:50

...grunt..aby do przodu:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się