karaluch wyszedł z dziury
patrząc na świat
współczesnego prymitywu
od rana napierdala muza
piętro niżej młodzież
szykuje tornistry do szkoły
kurwa skończyła się gandzia
smród papierosów
przewierca ściany
najebany tatuś
śpiewa na schodach
mamusia nie przebiera ziemniaków
zamknij mordę
ty skurwysynie
to pani docent
on z taczką magistra na budowie
zdechnę tu razem z nimi
pozorując inny gatunek
wpoję dzieciom
reguły jaskiniowców
najważniejsze przetrwanie
konsumujcie
to przeszłość
wpierdalajcie
drży na końcu języka
niewypowiedziane
bardzo na tak
zgłoś
minus, za strasznie nachalne wulgaryzmy, właściwie ujęte-nawet w poezji- nie drażnią. przedobrzyłeś...
zgłoś
...autentyczne...prawie cytowałem
zgłoś
tak sobie myslalam__kocham cie
zgłoś
...jestem z Tobą:)
zgłoś
nie wszystko nadaje się, by prawie cytować
zgłoś
...ustawimy się kiedyś na jakiś...melanż:)...pośpiewamy...będzie gites:)
zgłoś
...uważam że wprost przeciwnie...należy bulwersować,wytykać palcem i burzyć te nasze sielankowe obrazki:)...niekończącego się szczęścia..
zgłoś
skrec Jaro..mnie
zgłoś
jak uważasz - ja czasem daję minus, a później wracam i czytam od nowa:)
zgłoś
...czym chata bogata:)...czuj się jak u siebie:)
zgłoś