16 lutego 2012
Czwarta nad ranem
przychodzimy
jeszcze usta śpiewają
jeszcze nogi tanczą
coś pierdolimy
jakieś kanapki słanie łóżka
między kołdrą a prześcieradłem
stwierdzam że nie jestem napalony
wypijam szklankę wody
i tobie podaję papierosy
tylko daj mi spokój
wyrwałaś mi ręce na parkiecie
a klejnoty mam nadwyrężone w bójce
o twoją cnotę i lekkie obyczaje
zawierania znajomości
weź się odpierdol
4 kwietnia 2025
wiesiek
4 kwietnia 2025
Komisarz
4 kwietnia 2025
sam53
4 kwietnia 2025
Komisarz
4 kwietnia 2025
absynt
4 kwietnia 2025
absynt
4 kwietnia 2025
Atanazy Pernat
4 kwietnia 2025
ajw
4 kwietnia 2025
ajw
4 kwietnia 2025
ajw