12 września 2013

poezja

damian
damian

nieoczekiwany bieg zdarzeń

szelest błękitnego morza
na ogół spokojnego Neptuna
był drogowskazem

nieszczęście dopisało
tylko ubezpieczonym

przepłynąwszy ocean myśli
wzbudziliśmy klepsydrą czas

i oto jest
dopływ do zapełnionej nicości
przez granice wszechświata

narazie zatrzymaliśmy się
w czarnej dziurze

Wieśniak M
12 września 2013 o 20:41

przepłynąwszy;)

zgłoś

damian
12 września 2013 o 22:34

jak mogłem nie zauważyć xd hah ^^

zgłoś

Darek i Mania
12 września 2013 o 23:07

szelest to prawie jak w lesie, szum kojarzy mi się z morzem ;) ale ja niewiem bo nad morzem nie byłem ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się