8 stycznia 2012
poezja
Domino
Domino poszedłem w miejsce nam znane dzisiaj sam z kieszeni wypchanej kostkami parowała wyczuły wysmukłe brązy podeszła ta z irysem w sierści jak z twojej dłoni brała białe kostki dla niej nadal jest słodki [dedykuję]
piękny wiersz. gratuluję i pozdrawiam. :))
zgłoś
to zasługa głownie koni
bardzo osobisty, emocjonalny a nie za patetyczny; pozdrawiam :))
nie komentuję, ale ten tak. przepiękny wiersz. też bym wyczuła wysmukłe brązy. nie dziwię się :) a Tośka ma fantastyczny jęzor - ciepły i pięknie podejmuje cukier. :) :*
A no, słodki, jak to cukier... Wzruszający utwór, ciekawie podany temat. Pozdrawiam :)
za Małgosią :)
ale ładne:)
no ładnie:)
tak :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
piękny wiersz. gratuluję i pozdrawiam. :))
zgłoś
to zasługa głownie koni
zgłoś
bardzo osobisty, emocjonalny a nie za patetyczny; pozdrawiam :))
zgłoś
nie komentuję, ale ten tak. przepiękny wiersz. też bym wyczuła wysmukłe brązy. nie dziwię się :) a Tośka ma fantastyczny jęzor - ciepły i pięknie podejmuje cukier. :) :*
zgłoś
A no, słodki, jak to cukier... Wzruszający utwór, ciekawie podany temat. Pozdrawiam :)
zgłoś
za Małgosią :)
zgłoś
ale ładne:)
zgłoś
no ładnie:)
zgłoś
tak :)
zgłoś