|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (201) Proza (2) Dziennik (35) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (23) | |
zabiorę cie na noworoczny spacer
w a leje jak cholera
nowy rok chyba wody w usta
nabiera
by ukryć przed całym
co nas spotkało w starym
co nam zrobił stary zimy drań
drgań nie zatrzyma
zima taka luźna
chyba nas zmroziła jesień
dlatego trzyma w plusie jeszcze
o kurcze... cóś kompatybilnie łoj :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) to jeszcze krpeczki, co? ................................................................. ooo!!!!!!!!! :D
zgłoś
:))))))
zgłoś
bywa :))))
zgłoś
u nas alejów jak cholera co najmniej dwóch! co najmniej!!!! i ładne obie. jedne ładniejsze, bo parkowe z końca do końca! buziaki bąbelkowe chyba jeszcze :)))
zgłoś
Jako bąbel je pamiętam stąd ta mięta
zgłoś
o ranyyyyyyyy, rymuję jak gadam :(( bałam się tego, że mnie trafi od Nowego i trafiło, a w starym nie było ;((((
zgłoś
od nowa / siem dostosowam / w rymie sedno / nie jedno
zgłoś
"a-leje" - może tak, bo nie widać tego lania, tylko aleje jak cholera, co też ma wdzięk. pozdrawiam!
zgłoś
masz Spółko rację a i pochwałę za wnikliwość
zgłoś
Zauważyłam ten Twój zabieg, ale rzeczywiście niekoniecznie był czytelny, więc zgadzam się jak najbardziej ze Spółką :)
zgłoś
zabawa :)
zgłoś