28 listopada 2016

dziennik

Drwal
Drwal

Łzy męskie z didaskaliami

Rozjaśniając temat : Chyba łapie mnie grypa ... Najbardziej zadziwiające jest to, że człowiek ( znaczy ja ) uciekając przed czymkolwiek ( tutaj chodzi o chorobę ) za sobą zostawia tyko nogi, a jest przez goniącą ( tutaj też chodzi o chorobę) łapany za gardło. W moim wypadku na tyle ( a właściwie na przedzie) intensywnie, że wyciska mi łzy z kącików. A tak naprawdę, to nie wiem, czy to li tęsknota ( czyli za Tobą ) czy to wynik wiecznie uśmiechniętego pyska ( też do Ciebie ), mój ulubiony czytelniku.

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 listopada 2016 o 08:14

choć grypa zewsząd pryska, biorę uśmiechy z pyska :)

zgłoś

Drwal
29 listopada 2016 o 16:30

łez fontanna pryska, z pyska uśmiech tryska, jest , jest choć jedna czytelniczka :)

zgłoś

alt art
29 listopada 2016 o 08:48

ależ..

zgłoś

Drwal
29 listopada 2016 o 16:37

a, nie poleżę, żalił się śnieg do słoneczka :)

zgłoś

jeśli tylko
29 listopada 2016 o 09:22

och, ulubiony czytelnik się rozpływa (przykładowo ;))

zgłoś

Drwal
29 listopada 2016 o 16:37

Ech,,,pozostań w rozpływie, tkliwie, żarliwie proszę, odmowy być może nie zniosę, niezmiernie, wiernie, chętnie doniosę na te czytelniczą pluchę...... kalosze.

zgłoś

mua
29 listopada 2016 o 09:41

I co z Tobą ( "człowiek" = czyli TY ) skoro Twój awatar bierze grypa ?? ;))

zgłoś

Drwal
29 listopada 2016 o 16:46

jak mua ( tu ma czytać po francusku, czyli "ja ") tak i ta... wizja choroby , na którą choruje świat, zaczyna łapać za gardło , doktrynersko i hardo. Wolności, swobody, oddechu brak .....koklusz ogólnonarodnyj czy co ?????

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się